środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Longin Kowalczyk

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 maja 2002, 16:41
Autor: (juwi)

Przez jego odejście na wymuszoną emeryturę, od pierwszego maja łukowskie muzeum regionalne straciło wiele.

Urodził się w 1935 roku w Łukowie, tam skończył liceum i dostał się na Akademię Medyczną. Za odmowę wstąpienia do PZPR i pozostanie po wojnie jego ojca, żołnierza gen. Andersa, w USA został w 1952 roku relegowany ze studiów. W 1959 roku ożenił się a po roku dostał propozycję organizowania muzeum w Łukowie. - Całe zbiory gromadziłem do 1962 roku w moim mieszkaniu. Gdy nie było już miejsca, dostałem kącik w szpitalu. Potem Towarzystwu Przyjaciół Ziemi Łukowskiej udało się wywalczyć nieco miejsca w budynku byłego "Konwiktu Szaniawskich” - opowiada L. Kowalczyk. Pierwszą wystawę zorganizował w 1961 roku. Trzy lata później zaczął studia zaoczne na Wydziale Etnografii Uniwersytetu Wrocławskiego. Na koncie jego osiągnięć jest zorganizowanie Muzeum Henryka Sienkiewicza w Woli Okrzejskiej w 1966 roku i udział w organizacji Galerii Rzeźby Ludowej w Domu Kultury w Woli Gułowskiej w 1990 roku. Wydał kilka opracowań dotyczących ludowej twórczości. Zainicjował realizację programu "Ginące zawody” i szkółki garcarskiej. W 1995 roku dostał nagrodę im. Ludomira Benedyktowicza. Był nauczycielem akademickim siedleckiej WSRP. Jego odejście na emeryturę wymusił na nim jego zwierzchnik - starosta łukowski. Przeciw temu protestował Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Kultury Województwa Lubelskiego. Do starosty zwracali się też przedstawiciele Ministerstwa Kultury z prośbą o ponowne rozważenie decyzji o zwolnieniu tak zasłużonego dyrektora. Wskutek tych interwencji Longin Kowalczyk dostał od starosty obietnicę pozostania w muzeum na pół etatu, ale już nie jako dyrektor. Choć oficjalnego angażu jeszcze nie dostał nadal codziennie przychodzi do pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!