poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Ludzie zostaną bez wody

Dodano: 29 września 2006, 19:15

Kilkanaście rodzin, które nie mają dostępu do wodociągu, protestuje przeciwko likwidacji pompy wodnej przy zbiegu bialskich ulic Kraszewskiego i Narutowicza. Miejscy urzędnicy są niewzruszeni. Ważniejsze są dla nich racje ekonomiczne i estetyczne.

- Dlaczego bogaci nie współczują biednym? Nie mamy możliwości podłączenia się do wodociągu i kanalizacji. To kosztuje prawie 10 tysięcy złotych - mówi Halina Jasińska. Wraz z sąsiadami wybrała się do prezydenta prosić, aby nie likwidował pompy. - Usłyszeliśmy, że miasto nie będzie dalej płacić za naszą wodę. Kiedy nasza pompa zostanie zlikwidowana, trzeba będzie chodzić kilkaset metrów po wodę do pompy przy ul. Pocztowej. Ja nie dam rady. Poruszam się o lasce. 
Prezydent Andrzej Czapski przyznaje, że postanowił zlikwidować tę pompę, gdyż modernizowane są okoliczne ulice. Wstyd mu, że przez szeroką ładną jezdnię maszerują ludzie z wiadrami wody i blokują ruch samochodów. - Decyzja jest podjęta. Chcemy zmusić ludzi do korzystania z wodociągu. Najwyżej, mogę przystać na to, że po likwidacji pompy będziemy przez pewien czas dowozić wodę beczkowozem - mówi Czapski. I dodaje, że jest oburzony na właścicieli kilku domów. Pobierają od lokatorów czynsz, a nie chcą podłączyć mieszkań do wodociągu miejskiego.
Roman Siekierka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej wyjaśnił nam, że miasto płaci miesięcznie około 3 tys. zł za wodę zużytą we wszystkich pompach ulicznych. - Niekiedy do pompy przychodzą nawet osoby posiadające wodociąg. Oszczędzają. Z chwilą zakończenia modernizacji ul. Kraszewskiego zlikwidujemy hydrant. Sprawa dotyczy raptem 10 osób. Mogą podłączyć mieszkania do biegnącej w tych ulicach sieci wodociągowej - podkreśla Siekierka.
Zbigniew Makaruk, bialski działacz Solidarności, uważa, że to arogancja władzy i bezduszność.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!