piątek, 17 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Nie mają gdzie sprzedać zbieranej makulatury

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 grudnia 2008, 17:18

Ludzie sortują śmiecie i zbierają makulaturę. Ale mają kłopot z jej sprzedaniem bo… punkty skupu makulatury zbankrutowały.

Podlaskie gminy i miasta szukają na Białorusi możliwości sprzedaży papierowych odpadów. Jeśli się to nie uda, makulatura trafi na składowiska odpadów.

- Gdy braliśmy ostatnio udział w konkursie ekologicznym, mieliśmy kłopoty z pozbyciem się surowców wtórnych. Największy problem był ze sprzedażą makulatury. Okazało się, że nie ma już w Białej Podlaskiej makulaturowych skupów. W końcu za paliwo zużyte do transportu papieru zapłaciliśmy więcej, niż zarobiliśmy na sprzedaży surowca wtórnego - mówi Bogumiła Chodun, dyrektor Szkoły Podstawowej w Styrzyńcu.

- Bardzo trudne jest sprzedanie zgromadzonego papieru. Za kilogram kupujący płacą ledwie grosz czyli za wywiezienie 5 ton otrzymujemy 5 złotych. To zupełnie zniechęca gminy do selekcji odpadów. Nie pociąga też szkół i uczniów do zajmowania się pożyteczną selekcją odpadów. Dobrze, że nauczyciele nie patrzą na efekty finansowe, ale na pożytki edukacyjne i na nagrody w konkursach - mówi Wiesław Panasiuk, wójt gminy Biała Podlaska, który podkreśla, że edukacja ekologiczna jest bardzo ważna. - Trzeba młode pokolenie nauczyć zasad ekologii - dodaje Panasiuk i przyznaje, że w podlaskich wsiach są kłopoty z właściwą segregacją odpadów. Do worków z makulaturą trafiają pampersy, pieczywo czy obierki.

Marian Zaborowski prezes Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "Komunalnik” z Białej Podlaskiej przyznaje, że na razie jego firma gromadzi makulaturę, butelki plastikowe i folię w magazynach, bo są kłopoty z odbiorem tych surowców.

- Wieloletnie programy zakładają, że wkrótce powinniśmy segregować prawie 25 proc. odpadów. Ale załamał się dotychczasowy system odbioru surowców. Po upadku punktów skupu zostaliśmy w Białej Podlaskiej sami jako odbiorca papieru. A przez 24 lata pracy w firmie nie miałem kłopotu z pozbyciem się makulatury! Jeśli sytuacja z odbiorem się nie zmieni, zostaniemy zmuszeni do wysypywania surowców na składowisko śmieci - ostrzega Marian Zaborowski.

Roman Siekierka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej, przyznaje, że jest przerażony nagłym załamaniem rynku surowców wtórnych.

- Zgromadziliśmy 20 ton makulatury i nie ma odbioru. Niedługo będziemy dopłacać, żeby ktoś wziął od nas makulaturę. Już w końcu listopada zgromadziliśmy w mieście jej 500 ton - informuje naczelnik. Dodaje, iż pewną nadzieję dają rozmowy prowadzone przez bialskie władze z brzeską administracją. Istnieje szansa na zagospodarowanie podlaskiej makulatury na Białorusi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!