niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Nowy prezydent zmienia projekt dotyczący rzeki Krzny. Mniej rozrywki, więcej gospodarki i kultury

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 grudnia 2014, 21:00
Autor: Ewelina Burda

Nowy prezydent Białej Podlaskiej zapowiada realizację projektu ekipy poprzednika dotyczącego przywracania rzeki miastu. Ale ze zmianami.

To ambitny plan za blisko 200 mln zł, który mocno w swojej kampanii wyborczej promował były już prezydent Andrzej Czapski. - Wiem, że bialczanie marzą, by Krzna tętniła życiem, tak jak przed wojną. Nie mówimy o marzeniach. Szanse realizacji tego projektu są niemal 100-procentowe - podkreślał podczas październikowych konsultacji społecznych Czapski. Z kolei Stefaniuk przekonywał wtedy, że w Białej Podlaskiej potrzeba miejsc pracy, a nie projektu "plaża” z torem do kajakarstwa górskiego. A teraz? - Nie rezygnujemy z programu, ale chcemy go zmienić, tak by projekt "plaża” połączyć z projektem "praca” - mówi prezydent Dariusz Stefaniuk. Co konkretnie ma na myśli? - Ścieżki rowerowe, place zbaw czy dokończenie rewitalizacji Parku Radziwiłłowskiego to dobre pomysły - chwali Stefaniuk. Ale jego zdaniem, w mieście należy też powołać m.in. muzeum ikon. Bo Biała Podlaska ma największą taką kolekcję w Polsce. - Takie inicjatywy mogą nas kulturalnie dźwignąć - przekonuje. Z drugiej strony, chce zmienić program tak, by doinwestować również tzw. infrastrukturę twardą. - Mam tu na myśli m.in. budowę drogi przy centrum handlowym SAS. Zabiegają o to przedsiębiorcy. Ale też rondo przy ul. Łomaskiej i Witoroskiej. Chodzi o taką infrastrukturę, która da nam jakościowy skok - tłumaczy prezydent. W zatwierdzonym niedawno Kontrakcie Terytorialnym dla woj. lubelskiego program przywracania rzeki miastu znalazł się liście 23 przedsięwzięć warunkowych, których realizacja zależeć będzie od środków finansowych. Co to oznacza w praktyce? - Lista warunkowa w żaden sposób nie zmniejsza szans realizacji tego projektu - podkreśla rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Beata Górka. Aby dostać dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego, projekt będzie musiał stanąć do konkursu. A jego realizacja uzależniona jest od ostatecznego kształtu RPO, czyli od negocjacji z Komisją Europejską. A te jeszcze trwają. Zakończą się po 19 grudnia. - Teraz jest czas na uszczegółowienie programu. Jest pole do manewru i do korekty - potwierdza naczelnik Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej Michał Romanowski. Od kilku już lat zaangażowany jest w program przywracania rzeki miastu. Podczas podpisania kontraktu terytorialnego, marszałek województwa Sławomir Sosnowski powiedział, że będzie namawiał nowego prezydenta Białej Podlaskiej, by nie odstępował od programu. Podkreślał, że program wpisuje się w strategię rozwoju województwa. - Być może nowy prezydent i jego zespół opracują coś lepszego, coś doskonalszego. My się będziemy na to otwierać - zapowiedział marszałek. - Spotkam się z marszałkiem, liczę na przychylne potraktowanie pomysłu połączenia projektu praca z projektem plaża - mówi na koniec Dariusz Stefaniuk.

Skąd te miliony?

Na przywracanie rzeki miastu potrzeba ok. 200 mln zł. Oprócz środków z Regionalnego Programu operacyjnego woj. lubelskiego, pieniądze będą najprawdopodobniej pochodzić z ministerstwa sportu. Natomiast, wkład własny miasta to ok. 20-30 mln zł. Do tej pory, urząd miasta wydał ok. 50 tys. zł na opracowanie koncepcji programowo-przestrzennej.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!