poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Odkrycie w kodeńskim sanktuarium. Zabytkowy welon

Dodano: 29 maja 2016, 07:56
Autor: Ewelina Burda

Welon jest już po konserwacji i będzie go można zobaczyć w Muzeum Misyjnym przy Sanktuarium w Kodniu/ fot. Kodeńskie sanktuarium
Welon jest już po konserwacji i będzie go można zobaczyć w Muzeum Misyjnym przy Sanktuarium w Kodniu/ fot. Kodeńskie sanktuarium

Podczas prac inwentaryzacyjnych w klasztornym archiwum, znaleziono zapomniany welon (velum), który przez 270 lat ozdabiał skronie Matki Bożej Kodeńskiej.

- To cenny rarytas i swego rodzaju relikwia – nie ma wątpliwości  ojciec Mirosław Skrzydło, rzecznik Sanktuarium Matki Bożej Kodeńskiej. Jego historia jest skomplikowana.

- Od czasu sprowadzenia cudownego obrazu Matki Bożej Gregoriańskiej, czyli od 1631 roku, wierni oglądali obraz namalowany na płótnie, tak jak my dzisiaj. Ok. 1662 roku, na obraz nałożono srebrno – pozłacaną suknię, która zakryła całe płótno, prócz twarzy Maryi i Jezusa. Na sukni, głowę Najświętszej Maryi okrywał welon wyszywany perłami. Taki wizerunek Madonny Kodeńskiej wierni oglądali  do 15 sierpnia 1931 roku – opowiada rzecznik.  Z archiwalnych zapisów wynika, że ważącą blisko 6 kg ozdobę podarowała Konstancja Herburtówna Sapieżyna, żona Jana Sapiehy, pisarza polnego koronnego. Zrobiła to, gdy jej mąż został wzięty w tatarską niewolę.

Matka Boża Kodeńska okryta była tą suknią z welonem przez ok. 270 lat, także gdy była na carskim wygnaniu, na Jasnej Górze. – Ale gdy obraz powracał do Kodnia, został poddany konserwacji. I tak odnowiony obraz został wystawiony bez srebrnej sukni i perłowego welonu na Zamku Królewskim i w katedrze w Warszawie. Gdy Matka Boża, 4 września 1927 roku, wróciła do Kodnia, była już ozdobiona tak jak ją wywieziono - w sukni i welonie, które po konserwacji  były jeszcze wspanialsze- przyznaje o. Skrzydło.  Ale do czasu.  

W 1931 roku w myśl biskupa Henryka Przeździeckiego zdjęto suknię i  welon okrywający głowę Matki Bożej. Cenną ozdobę schowano do skarbca. Welon oblaci odnaleźli dopiero w ubiegłym roku. – W styczniu przekazaliśmy go do konserwatora tkanin Justyny Miecznik z Warszawy. A pod koniec kwietnia welon wrócił już odnowiony do Kodnia – podkreśla rzecznik sanktuarium.  Eksponat będzie w gablocie, udostępniony pielgrzymom w Muzeum Misyjnym, które znajduje się przy sanktuarium, ale w nowym miejscu. Teraz mieści się w Domu Pielgrzyma. 

- W podziemiach w przestrzennej sali znajdziemy ekspozycję przeniesioną z dawnego muzeum, ale miejsce znalazły tu również nowe eksponaty, m.in. pięknie odrestaurowane ikony pochodzące z unickiej cerkwi z kodeńskiej kalwarii – opowiada oblat. Muzeum czynne jest codziennie, a wstęp jest wolny. Można jednak zakupić bilety-cegiełki, które oblaci przeznaczają na  prace remontowe  Sanktuarium. Matkę Boską Kodeńską odwiedza rocznie ok. 80 tys. pielgrzymów. Obecnie, dobiega końca remont nawy głównej bazyliki.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!