czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Pogrom zarobił i wraca do Janowa po 3 latach. "Zachwycił hodowców w USA"

Dodano: 27 stycznia 2014, 16:00
Autor: Ewelina Burda

Po amerykańskim tournee, do domu wrócił pięcioletni ogier Pogrom. Stadnina Koni Arabskich w Janowie Podlaskim ma teraz pod swoimi skrzydłami jednego z najsłynniejszych ogierów na świecie.

- W przeciągu jednego roku Pogrom zdobył tzw. Trzy Korony, czyli czempionaty w trzech najważniejszych amerykańskich pokazach w Las Vegas, Scottsdale oraz w Tulsie. W historii tych pokazów tak się jeszcze nie zdarzyło, by wszystko zgarnął jeden koń, w dodatku czteroletni. Największe sukcesy odniósł w 2013 roku - mówi Marek Trela prezes janowskiej stadniny, do której co roku zjeżdżają kupcy z całego świata na aukcję Pride of Poland. W 2011 roku, kiedy Pogrom wyjeżdżał do ośrodka treningowego dla koni arabskich "Midwest” w Minnesocie, na swoim koncie miał tylko tytuł Czempiona Polski Ogierów Młodszych. - A teraz wrócił do nas i zajmuje boks czołowego ogiera w Janowie Podlaskim - podkreśla Trela. Gniady arab zachwycił amerykańskich hodowców. - Za granicą doczekał się potomstwa, tylko w zeszłym roku urodziło się 80 źrebiąt. Swoimi cechami pokrojowymi wpasował się w tamtejszy rynek - tłumaczy prezes janowskiej stadniny. Placówka w Janowie "wydzierżawiła” konia ośrodkowi "Midwest”. - Wysłaliśmy go, by brał udział w pokazach i robił sobie promocję. A przy okazji, sprzedaż jego nasienia pozwoliła nam sporo zarobić - przyznaje szef najstarszej państwowej stadniny w Polsce. Jaka przyszłość czeka tego urodziwego "araba"? - Pogrom jako nasz czołowy ogier będzie używany do rozrodu. Poza tym będziemy go przygotowywać do pokazów europejskich. Najprawdopodobniej, zaczniemy od sierpniowego czempionatu narodowego w Janowie Podlaskim - zapowiada Marek Trela. Do swojej rodzinnej stadniny ogier wrócił 25 stycznia, towarzyszyła mu Margaux Rodrigues, jego amerykańska opiekunka z ośrodka "Midwest”.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!