środa, 29 marca 2017 r.

Biała Podlaska

Pomoc dla uczniów po zbrodni w Rakowiskach. Kamil N. i Zuzanna M. czekają na proces

Dodano: 29 grudnia 2014, 08:15
Autor: Ewelina Burda

Po zbrodni w Rakowiskach. Wsparcie psychologów i pedagogów dla uczniów. Po Nowym Roku spotkanie z dyrektorami bialskich szkół.

13 grudnia w Rakowiskach k. Białej Podlaskiej doszło do bestialskiej zbrodni. 18-latkowie, Kamil N. i Zuzanna M. zamordowali rodziców chłopaka. Oboje przyznali się do winy, grozi im dożywocie.

Koledzy podejrzanych o zabójstwo są w szoku. Do pomocy uczniom i ich rodzicom zaangażowano w większym zakresie niż dotychczas psychologów i pedagogów. Zorganizowano serię spotkań, m.in. w I LO im. J.I. Kraszewskiego, gdzie uczył się Kamil N., a wcześniej również Zuzanna M.

Szczególną opieką objęto klasę, do której chodził 18-latek. - Dostałem raport z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Niektórzy uczniowie poprosili o konsultacje indywidualne z psychologiem i takie otrzymali - podkreśla prezydent miasta Dariusz Stefaniuk.

- W sytuacjach traumatycznych podstawą przetrwania jest znalezienie wsparcia. Czy to w szkole, czy w środowisku lokalnym, czy w rodzinie - mówi Ewa Tatarczak, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Białej Podlaskiej.

Psycholog spotkała się m.in. z rodzicami licealistów z I LO. - Ci uczniowie musieli szybko zmienić swój pogląd na świat, musieli szybko dorosnąć - ocenia Tatarczak i dodaje: Głęboki stres mogą przeżywać nie tylko osoby, które bezpośrednio znały ofiary zbrodni, ale całe środowisko lokalne. Ludzie nie potrafią zrozumieć, jak dziecko może zamordować własnych rodziców.

Jak rodzice mają pomóc w tej sytuacji swoim dzieciom? - Ważne, by z nimi po prostu być. By podążać za dzieckiem w jego bólu, pomagać dojść do równowagi - tłumaczy psycholog.

Medialny szum wokół zbrodni spowodował, że uczniowie-koledzy podejrzanych nie byli przygotowani na frontalną konfrontację z ogólnopolskimi gazetami, stacjami telewizyjnymi. - Jedna z klas skarżyła się, że jest atakowana przez media - poinformował rzecznik prezydenta Michał Trantau. Apelował do dziennikarzy o rozwagę.

- Po tej sytuacji widzę, że dyrektorzy szkół nie zawsze wiedzą, jak zareagować, jaki powinien być przekaz dla mediów - ocenia prezydent Stefaniuk.

Po Nowym Roku planuje spotkanie z dyrektorami. Zapewnia jednak, że nie chce nikogo winić za tragedię, ale będzie chciał usłyszeć od nich, "jakie mają panaceum na takie sytuacje, w którym momencie należy reagować, gdy widać ewidentne problemy”.

Osobno czekają na proces

Kamil N. i Zuzanna M. czekają na proces z dala od siebie. Chłopak trafił do stale monitorowanej celi w Areszcie Śledczym w Lublinie. Dziewczynę przewieziono do aresztu na warszawskim Grochowie. Z relacji śledczych wynika, że Kamil N. nie okazuje żadnych emocji, ale wygląda na przybitego. Zuzanna M. wręcz przeciwnie. Cieszy się "dobrze wykonaną robotą”.

Jest niemal pewne, że oboje trafią na badania psychiatryczne. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi. - Na obecnym etapie selekcjonujemy dowody, badamy odnalezione na nich ślady DNA - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Oczywiście jednym z dowodów są również narzędzia zbrodni. Oczekujemy również na wyniki badań krwi podejrzanych.

Analiza próbek ma pomóc w ustaleniu, czy mordując Agnieszkę i Jerzego N. para była np. pod wpływem narkotyków. Wyniki badań powinny być znane w najbliższych tygodniach.

(jsz)
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24