czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Pozorowali włamania i sprzedawali kradziony sprzęt

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2010, 17:50
Autor: (pim)

Fikcyjna firma pożyczała sprzęt budowlany. Sprzęt sprzedawała i zgłaszała na policję, że maszyny zostały skradzione. "Pracownicy” tej firmy już wpadli. – Sprawa jest rozwojowa – uważa prokurator.

Sąd aresztował na trzy miesiące czterech mieszkańców powiatu radzyńskiego, podejrzanych o szereg oszustw popełnianych na terenie kraju. W bialskiej Prokuraturze Rejonowej był przesłuchiwany 36-letni Roman O., który jest podejrzewany o organizowanie działań grupy oszustów.

Na początku marca 29-letni mieszkaniec powiatu radzyńskiego powiadomił bialską policję, że do garażu przy ulicy Leszczynowej w Białej Podlaskiej włamali się złodzieje. Twierdził, że nieznani sprawcy skradli warte około 80 tys. zł dwa agregaty do wylewania posadzek.

Śledczy w trakcie prowadzenia oględzin nabrali podejrzeń co do autentyczności zgłoszenia. Ustalili, że kradzież została upozorowana. Zatrzymali 29-letniego Daniela K., który jak się okazało, powiadomił o przestępstwie, do którego nie doszło.

Wkrótce za kratkami znalazł się jego wspólnik 25-letni Marek S. Trafili tam też trzej mężczyźni mający związek z tym procederem: 18-letni Sebastian S., 29-letni Marcin B. oraz 40-letni Leszek P. Jako ostatni został zatrzymany 36-letni Roman O.

– Ustaliliśmy, że mężczyźni działali na zlecenie 36-latka i jego 40-letniego wspólnika. Założyli fikcyjną firmę, która miała wypożyczać maszyny budowlane z kilku firm na terenie kraju. Następnie rzekomi przedsiębiorcy sprzedawali wypożyczony sprzęt. Policji zgłaszali upozorowane włamania do garaży lub innych budynków oraz kradzież sprzętu. Wartość strat, na jakie narazili podejrzani jedną z dolnośląskich firm, szacuje się na około 180 tys. złotych. Policjanci odzyskali jeden z agregatów wartości 90 tys. złotych – informuje asp. Krzysztof Semeniuk, oficer prasowy bialskiej policji.

Dodaje, że cześć zatrzymanych usłyszała już zarzuty oszustwa, zawiadomienia organów ścigania o niepopełnionym przestępstwie i zeznania nieprawdy. Mężczyznom z Radzynia Podlaskiego i powiatu radzyńskiego grozi kara do 8 lat więzienia.

– Prokurator podejmie decyzję co do zastosowania środka zapobiegawczego wobec 36-latka – zapowiada Stanisław Stróżak, bialski prokurator rejonowy. Sprawa jest rozwojowa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!