poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Protest przewoźników: W poniedziałek zablokują Koroszczyn

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 marca 2015, 18:45
Autor: Ewelina Burda

Przewoźnicy szykują ogólnopolski protest. Mają dość bierności polskiego rządu m.in. wobec niemieckich przepisów o minimalnym wynagrodzeniu. Dlatego w poniedziałek w kilkunastu miejscach Polski wyjadą na drogi.

W województwie lubelskim transportowcy z Międzyrzeca Podlaskiego, Radzynia, Białej Podlaskiej i Łukowa zamierzają zablokować granicę w Koroszczynie.
- Wykorzystaliśmy wszystkie metody pokojowe. Negocjacje nie przyniosły rezultatów. Rząd nie interesuje się nami. Dlatego nasze działania przybierają ostrzejszą formę - tłumaczy Krzysztof Maliszewski, właściciel firmy transportowej z Białej Podlaskiej. 

W połowie stycznia przewoźnicy z całej Polski zawiązali 13-osobowy komitet protestacyjny. Przez blisko dwa miesiące prowadzili rozmowy z polskim rządem. W marcu protestowali przed ambasadami Niemiec i Francji.

- Niestety, rząd podchodzi do naszych problemów nieskutecznie - ocenia Sławomir Kostjan, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników w Białej Podlaskiej.

Jakie to problemy? "Niemcy, łamiąc prawo europejskie, każą stosować w polskich przedsiębiorstwach transportowych niemieckie stawki wynagrodzeń (8,5 euro za godz. - przyp. red.), a nawet prowadzić dokumentację w języku niemieckim. Na drugim końcu Europy Rosjanie wprowadzają regulacje prawne mające wyeliminować polskich przewoźników z rynku” - czytamy w komunikacie Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Do tych postulatów dochodzi jeszcze nieprecyzyjne prawo odnośnie ryczałtów za nocleg we Francji czy Belgii. - To, co narzucają na nas Niemcy, to ograniczanie naszych działań, inwigilowanie naszych firm. A efekt to zmniejszenie gospodarczej siły kraju w zakresie transportu międzynarodowego - uważa Kostjan.

Nasz rynek to 150 tys. ciężarówek do transportu międzynarodowego. To druga taka flota wśród krajów UE. A cała branża - zdaniem transportowców - to nawet milion miejsc pracy.

Przewoźnicy na przejście graniczne w Koroszczynie dotrą w poniedziałek przed południem. - Nie będzie burd i zamieszek. Będzie pokojowo. Ale blokada potrwa kilka godzin - zapowiada Maliszewski. - Protest został zgłoszony. Organizatorzy dopełnili formalności. Policja będzie zabezpieczać teren. Dostaliśmy informację, że na miejscu będzie ok. 400 samochodów ciężarowych - potwierdza rzecznik bialskiej policji Jarosław Janicki. Na razie policja nie planuje objazdów.
- Jeżeli te działania nie przyniosą rezultatów, to wybierzemy się do Brukseli - zapowiada wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników w Białej Podlaskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: protest przewoźnicy
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!