niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

Przegłosowali skierowanie radnego z opozycji na badania psychiatryczne

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 listopada 2011, 20:30

Bywa że Gabryel Wacław Lecyk (z lewej) podczas sesji nie przebiera w słowach. W rewanżu Wacław Sójka
Bywa że Gabryel Wacław Lecyk (z lewej) podczas sesji nie przebiera w słowach. W rewanżu Wacław Sójka

Radni z Kąkolewnicy przegłosowali "niezwłoczne skierowanie radnego Gabriela Lecyka
na badania psychiatryczne w celu obrony dobrego imienia Gminy i jej mieszkańców”. Lecyk grozi im procesem.

Gabryel (nie Gabriel, jak piszą radni) Wacław Lecyk z Brzozowicy Dużej to jednoosobowa opozycja w Radzie Gminy Kąkolewnica w pow. radzyńskim. Zdecydowana większość radnych należy do panującej w gminie grupy Rozwój, Prawo i Samorządność, która ma wójta Czesława P.

Ten usłyszał jednak prawomocny wyrok za nakłanianie do fałszerstw dokumentów i powinien stracić stanowisko. Radni nie kwapią się jednak z odwołaniem Czesława P. Lecykowi bardzo się to nie podoba i żąda ustąpienia wójta. Nie szczędzi mu ostrych słów, krytykuje popierających go radnych.

– Czuję się osaczony przez nich i przez wójta już od marca 2009 r. Wtedy po raz pierwszy nazwali mnie maniakiem. Protestowałem przeciwko bezczelnym wypowiedziom innych. Kazałem radnym się ogolić i iść do piaskownicy, gdy się przemądrzali. Zawsze mówiłem prawdę i nie bałem się przedstawiać swego stanowiska – tłumaczy Lecyk.

Największym przeciwnikiem Lecyka jest mieszkający w jego sąsiedztwie Wacław Sójka, wiceprzewodniczący Rady Gminy i zarazem sołtys Brzozowicy Dużej. Podkreśla, że bardzo ceni wójta, jego osiągnięcia, liczne inwestycje i jest oburzony skandalicznym zachowaniem radnego.

– Ubliżał prawie na każdej sesji. Grupa radnych poprosiła mnie o projekt stanowiska dotyczący skierowania go na badania psychiatryczne. Przygotowałem dokument. Liczyliśmy, że wstrząśnie to Lecykiem. Bo przecież tak naprawdę nie mamy możliwości, aby wysłać go na badania – mówi Sójka. Za przygotowanym przez niego projektem zagłosowała w ub. tygodniu większość, czyli 12 radnych.

Sójkę zdecydowanie popiera Jacek Zgorzałek, sekretarz gminy Kąkolewnica. Uważa, że radni mieli prawo podjąć takie stanowisko, gdyż postawa Lecyka i ostre wypowiedzi w lokalnej prasie były nie do przyjęcia. – Odpłacili mu pięknym za nadobne. Nie było bowiem na niego żadnej kary za takie zachowanie – mówi Zgorzelak.

Działaniami rady oburzony jest Janusz Skupiński, b. przewodniczący Rady Gminy. – Radny Lecyk, to dobry człowiek, fachowiec i samorządowiec. Nie słyszałem, aby ubliżał ludziom. Obrażające jest kierowanie go na badania za to, że twardo mówił, co myślał. Jako jedyny wskazywał na konieczność szybkiego rozwiązana sprawy z wójtem – podkreśla Skupiński.

Gabryel Lecyk zaznacza, że nie czuje się chory. – Jestem tylko szykanowany i zaszczuty metodami prosto z Białorusi. Założę obrażającym i niszczącym mnie radnym sprawę sądową – zapowiada.

Czy to jest legalne?

Nadzór prawny nad poczynaniami wszystkich radnych w regionie sprawuje Lubelski Urząd Wojewódzki. Cezary Widomski, zastępca dyr. Wydziału Nadzoru i Kontroli LUW, wyjaśnia, że kontrowersyjne stanowisko rady nie zostanie zbadane pod kątem zgodności z prawem. Dlaczego? Ponieważ urząd bada tylko uchwały opatrzone numerem i datą. A opisywany przez nas dokument to "stanowisko”. Wicedyrektor przyznaje jednak, że jeszcze nigdy się z takim nie spotkał.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!