poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Strażacy podpalali stodoły, a potem gasili

  Edytuj ten wpis
Autor: KWP Lublin

Jeden z zatrzymanych podpalaczy
Jeden z zatrzymanych podpalaczy

W ciągu ostatnich dwóch dni policjanci z Radzynia Podlaskiego zatrzymali 6 mężczyzn, którzy podejrzewani są o podpalenia stodół w gminach Borki i Czemierniki. Spowodowali straty w wys. 90 tys. złotych. Dwaj z zatrzymanych to strażacy.

Zatrzymani to mieszkańcy gminy Borki w wieku 17-20 lat. Dwaj z zatrzymanych to strażacy z ochotniczej Straży Pożarnej, którzy po dokonaniu podpaleń brali udział w akcjach gaśniczych. Policja szykuje się do kolejnych zatrzymań osób, które mają związek z podpaleniami.

Podpalacze wzniecali pożary już od wiosny br. Straty, które powstały w ich wyniku szacowane są sumę blisko 90 tysięcy złotych.

Podkładali ogień pod sterty i bele słomy, a także stodoły. W wyniku pożaru jednej z nich, w miejscowości Wola Chomejowa, spaleniu uległ także sprzęt rolniczy.

Sprawą zajęli się radzyńscy policjanci. Kryminalni ujawnili, że w serię podpaleń zamieszani są mieszkańcy gminy Borki. Funkcjonariusze zatrzymali sześciu mężczyzn w wieku od 17-21 lat.

Wśród zatrzymanych znajdują się także dwaj strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej. Po dokonaniu podpaleń młodzi ludzie brali udział w akcjach gaśniczych.

Dodatkowo jeden z nich odpowie za wywołanie niepotrzebnego alarmu o pożarze, do którego rzekomo miało dojść w miejscowości Olszewnica w październiku. Wówczas mężczyzna również brał udział w wyjeździe załogi "wozu bojowego”.

Obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania pozostałych osób, które mają związek z podpaleniami, jak również ustalenie czy są to jedyne czyny na koncie zatrzymanych.

Mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów. Dzisiaj o ich dalszym losie zdecyduje prokurator.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!