czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Swojskie widoki i autentyczne twarze

Dodano: 21 sierpnia 2003, 16:50

Małgorzata Klimek-Chajrewicz, opiekunka i dobry duch galerii, pokazuje nam album z pracami Stanisław
Małgorzata Klimek-Chajrewicz, opiekunka i dobry duch galerii, pokazuje nam album z pracami Stanisław

Jutro w Białej Podlaskiej otworzy swoją wystawę wybitny malarz z Podlasia, rodem z nadbużańskiej wsi

Stanisław Baj z rodzinną miejscowością nigdy nie zerwał kontaktu. Tak naprawdę nigdy nie wyjechał z Dołhobród.
Znają go tam wszyscy i często widują. On ich uwiecznia, zwłaszcza starszych. Zgodnie ze swoim credo artystycznym uwiecznia odchodzącą nadbużańską wieś.
- Na wystawie będą obrazy namalowane właśnie w tamtych okolicach. Powstawały z różnych latach. Przedstawiają nadbużański pejzaż i mieszkańców - mówi Stanisław Baj.
Cezary Nowogrodzki, właściciel galerii Ulica Krzywa, chce przybliżyć miłośnikom sztuki artystów wywodzących się z Podlasia lub tu mieszkających. Po Ludwiku Maciągu jest Baj. Będzie też kolejny jego uczeń, Maciej Falkiewicz, osiadły w janowie Podlaskim.
- Nostalgiczny klimat tych obrazów nawiązuje w pewnym sensie do jesieni, która się zbliża. Zbliża się rok szkolny. Chcemy, aby jak najwięcej uczniów zapoznało się z twórczością malarza - uzasadnia Małgorzata Klimek-Chajrewicz, opiekunka galerii.
Ekspozycję będzie można zwiedzać do 20 września od wtorku do piątku w godzinach 11-17, w sobotę i niedzielę między 11 a 16. Wernisaż rozpocznie się jutro o godzinie 15.•

Stanisław Baj

Urodził się w 1953 roku we wsi Dołhobrody. Studiował w warszawskiej ASP na Wydziale Malarstwa w Latach 1972-1978. Uzyskał dyplom z wyróżnieniem w pracowni profesora Ludwika Maciąga. Obecnie z tytułem profesora kieruje pracownią rysunku na tym samym wydziale, który ukończył. Mieszka w stolicy i w rodzinnej miejscowości.•

Ludwik Maciąg artysta malarz, profesor ASP w Warszawie

Podziwiam Staszka za odwagę podejmowania tematyki wsi, która obecnie nie cieszy się zainteresowaniem. Nawet uczelnie artystyczne kształcą w hołdzie dla sztuki zachodniej. Opacznie pojmowane zbliżenie do Europy powoduje, że temat polski jest w niełaskach. Baj podjął to wyzwanie. To świadczy o jego osobowości. Maluje z potrzeby wewnętrznej. Wbrew przeciwnościom. Jego chłopów, starych spracowanych, nikt nie kupuje. Nawet PSL. Jego portrety dorównują Michałowskiemu czy Krzyżanowskiemu. Wszedł już do historii sztuki polskiej, ale media ogarnięte schorzałym snobizmem nie zauważają go. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO