piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Tony żywności dla saren, dzików i jeleni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2006, 20:21

Olbrzymie ilości karmy zawieźli wczoraj myśliwi do swojego obwodu obok Piszczaca i Kodnia. Zostawili w lesie kilka ton żywności, która za kilka dni zostanie spałaszowana przez duże stada zwierząt

W sezonie myśliwi z podlaskiego Koła Łowieckiego 63 „Dąbrowa” wysypują m.in. po 30 ton kukurydzy i zboża oraz 15 ton jabłek. – Karmę kupujemy z naszych składek. Ponadto wiele osób z potrzeby serca daje też zwierzynie osobisty prezent – różnorodny pokarm. Np. prezes koła, Antoni Sacharuk, każdego roku przekazuje ze swego gospodarstwa i sadu 4 tony kukurydzy i 15 ton jabłek – mówi Eugeniusz Sidoruk, łowczy „Dąbrowy”.
W ostatnich dniach, gdy przycisnął mróz, myśliwi z „Dąbrowy” kilkakrotnie wyruszali terenowym mercedesem z przyczepą pełną karmy do lasu. Docierali do wielu leśnych stołówek, tzw. karmisk, obok mateczników zwierzyny. Tam wysypywali z worków zboże i kukurydzę, zostawiali jabłka i siano. Część zapasów umieścili w leśnym magazynie. To na wypadek większych śniegów, kiedy dojazd byłby niemożliwy.
Wczoraj podleśniczy Grzegorz Myć umieścił w lizawce, czyli na drewnianym palu, spore kostki połamanej soli. Chętnie przychodzą tam sarny i dziki, aby skosztować ściekającej z wilgocią soli. Tadeusz Sidoruk, społeczny strażnik leśny oraz stażysta Zbigniew Kozioł, nosili pękate worki pokarmu do karmisk, przy których było widać wiele śladów zwierzyny.
– Nasze koło, w którym mamy 46 myśliwych i trzech stażystów, użytkuje obszar prawie 8 tysięcy hektarów, z czego niemal 4 tys. ha to lasy w nadbużańskich gminach. Żyje tam wiele dzików, saren i jeleni. W ubiegłym roku musieliśmy nawet zapłacić 2 tys. zł kary za niewykonanie planu odłowów – mówi Antoni Sacharuk.
Jakby na potwierdzenie jego słów niedaleko samochodu pojawia się stadko sarenek. Dopiero na widok wysiadających z pojazdu ludzi, zwierzęta umykają do lasu. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!