czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Upał, a w samochodzie dziecko. Straż Miejska podpowiada co trzeba zrobić

Dodano: 29 czerwca 2017, 09:01
Autor: eb

Bialska Straż Miejska przestrzega przed zostawianiem w zamkniętym aucie zwierząt i dzieci. Zwłaszcza teraz, gdy prognozowane są upały.

– Auto podczas upału zmienia się w piekarnik – alarmują strażnicy.

Zamknięty, pozostawiony na słońcu samochód nagrzewa się nawet do temperatury 90 stopni. Wystarczy krótkie przebywanie w takim pojeździe, aby doprowadzić do odwodnienia, przegrzania, udaru słonecznego, a w najgorszym wypadku uduszenia i śmierci. Funkcjonariusze podkreślają, że nie wystarczy zaparkować auta w cieniu, bo położenie słońca może się zmienić. Nic nie da też uchylenie okna czy pozostawienie wody do picia gdy samochód zamienia się w piekarnik.

– Każdy może zareagować widząc taką sytuację. Najlepiej zadzwonić do straży miejskiej lub na policję, a w razie krytycznego stanu nawet samemu wybić szybę w samochodzie, by uratować komuś życie. Poza tym zostawienie zwierzaka w nagrzanym samochodzie może być uznane za znęcanie się nad zwierzęciem – wyjaśnia komendant Artur Kozioł.

Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. – Nie było jeszcze tego typu interwencji, ale należy dmuchać na zimne i przypominać o tym bialczanom – przyznaje komendant.

Zgłoszenie takiej sytuacji na numer alarmowy oraz wezwanie patrolu policji czy straży miejskiej może dodatkowo pomóc nam gdyby właściciel pojazdu miał do nas pretensję o uszkodzenie mu mienia. Warto w takich sytuacjach poprosić o spisanie notatki i sporządzenie jej kopii. Pozostawienie dziecka w foteliku na kwadrans może spowodować nieodwracalne zmiany w mózgu i nerkach.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 czerwca 2017 o 18:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do Gość (dzisiaj o 11:26) - tak, jeżdżą albo chodzą... po Placu Wolności chyba bo nawet Placu Wojska Polskiego (z pomnikiem najjaśniejszych) pilnują siedząc w radiowozie...
Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2017 o 16:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do jasnej cholery... zwierzęta ważniejsze od dzieci. Tak wynika z artykułu !!!
Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2017 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gościu dla Twojej wiedzy strażnicy miejscy od kiedy rządzi Kozioł jeżdzą rowerami w większości przypadków albo mają piesze patrole
Rozwiń
Gość
Gość (29 czerwca 2017 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już znamy przyczyny stanu mózgów strażników- za długo siedzą w rozgrzanych radiowozach zamiast spacerować.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!