sobota, 22 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Z pieczonym dzikiem i sześciopiętrowym tortem

Dodano: 20 stycznia 2003, 18:07

Reprezentanci koła, Ryszard Gierliński, Antoni Kozioł i Roman Laszuk, przyjmują z rąk Aleksandra Kom
Reprezentanci koła, Ryszard Gierliński, Antoni Kozioł i Roman Laszuk, przyjmują z rąk Aleksandra Kom

Przy suto zastawionych stołach myśliwi parczewskiego koła łowieckiego nr 76 "Jeleń” świętowali minionej soboty swoje 40-lecie. Nie zabrakło kiełbas ani pasztetów z dziczyzny oraz tradycyjnego myśliwskiego bigosu, a także pieczonego dzika i sześciopiętrowego tortu.

Wprawdzie czterdzieści lat od powstania koła minęło 28 listopada, ale główne uroczystości zostały przeniesione na styczeń tego roku. Świętowanie rocznicy połączono z jubileuszem 80-lecia powstania Polskiego Związku Łowieckiego. - Założycielami naszego koła byli Wiesław Tajer i Stanisław Matejczuk. Pan Tajer był też jego pierwszym prezesem. Na początku liczyło ono ośmiu członków. Obecnie jest ich 76. Są to koledzy z Parczewa i okolic oraz kilkunastu stażystów. Wielu myśliwych zaraziło swoją pasją synów i wnuków - mówi prezes Ryszard Gierliński. Podkreśla, że myśliwi oprócz polowań zajmują się ochroną zwierzyny łownej przed drapieżnikami i kłusownictwem, które w obliczu wzrastającego bezrobocia i biedy staje się coraz częstszym zajęciem mieszkańców wsi położonych w obwodach łowieckich. Zimą myśliwi dokarmiają zwierzęta. W sezonie budują urządzenia łowieckich (ambony, paśniki), a także uprawiają zboża i ziemniaki na paszę. Bal 40-lecia był okazją do wręczenia odznaczeń i dyplomów dla zasłużonych członków koła. Można było zapoznać się z jego osiągnięciami oraz obejrzeć wystawę trofeów łowieckich. Eksponowano prace Zdzisława Trochonowicza, miejscowego artysty malarza i rzeźbiarza, który jest również członkiem koła łowieckiego.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!