wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Zamiast siedzieć w celi, więźniowie będą sprzątać miasto

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 marca 2015, 22:00
Autor: Ewelina Burda

Więźniowie sprzątają Białą Podlaską. Na razie dwóch, a docelowo dziesięciu skazanych z Zakładu Karnego będzie nieodpłatnie oczyszczać i porządkować miejskie tereny.

Więźniów pilnują strażnicy miejscy. - Skazani się w ten sposób resocjalizują, a miasto ma z tego wymierne efekty - podkreśla Dariusz Stefaniuk, prezydent Białej Podlaskiej.

Osadzeni w bialskim ZK sprzątają już od kilku dni. W poniedziałek oczyszczali okolice oczka wodnego przy Alei Tysiąclecia i teren przy wjeździe na lotnisko.

- Nie ma zastrzeżeń do ich pracy. Dlatego chcemy zwiększyć liczbę skazanych pracujących w ten sposób - zapowiada prezydent.

Będą sprzątać "najbardziej newralgiczne miejsca”. - W planach mamy m.in. uporządkowanie terenów przy obwodnicy Białej Podlaskiej - mówi Artur Żukowski, komendant Straży Miejskiej.

Obecnie aż 90 skazanych pracuje poza więzieniem. Więźniów spotkać można m.in. w gminie Sławatycze czy Kodeń. W Białej Podlaskiej udzielali się np. przy remontach placówek oświatowych.

- Kodeks karny zezwala na nieodpłatne zatrudnienie skazanych na rzecz samorządów i organów administracji państwowej. Osadzeni każdorazowo muszą wyrazić zgodę na takie zatrudnienie. To najczęściej skazani za przestępstwa komunikacyjne i tzw. "alimenciarze” - mówi Adam Wołodko, inspektor do spraw zatrudnienia ZK.

Jak to wygląda w praktyce? - Patrol straży odbiera rano skazanych i zawozi w miejsce, gdzie mają sprzątać. Nie musimy trzymać więźniów za rękę, by nam nie uciekli. Strażnicy wykonują swoje czynności w pobliżu. Jeśli strażnik zauważy, że więzień próbuje się oddalić, to ma prawo go zatrzymać i zgłosić to służbie więziennej - tłumaczy Żukowski.

Urząd Miasta zachęca mieszkańców by wskazywali miejsca, które należy posprzątać. Zgłoszenie należy przesłać na adres sprzatanie@bialapodlaska.pl lub zadzwonić pod numer : (83) 344-75-33.

- Informacje mogą też dotyczyć posesji prywatnych, którymi od lat nikt się nie interesuje - precyzuje Gabriela Janicka, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej.

Z takiej możliwości pracy skazanych na rzecz samorządów, korzysta wiele miast w Polsce. W Lubelskiem m.in. Zamość i Opole Lubelskie.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!