środa, 28 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Zimne autobusy

Dodano: 14 stycznia 2003, 16:08
Autor: Beata Malczuk

Pasażerowie MZK w Białej Podlaskiej płacą i marzną. Niskie temperatury wewnątrz pojazdów to skutek oszczędnościowej polityki przedsiębiorstwa.

W Białej Podlaskiej pasażerowie Prywatnej Komunikacji Miejskiej płacą za bilet jednorazowy mniej niż u komunalnego przewoźnika (1,4zł zamiast 1,7zł) i mają ciepło, nawet gdy na zewnątrz trzaska mróz. Podróż uprzyjemnia muzyka z głośników. Jest do poczytania kolorowa prasa. - Tej zimy zużywamy bardzo dużo paliwa. Pasażerowie są zadowoleni. Przy ostrych mrozach mamy ich dużo więcej - twierdzi Barbara Wiczuk z PKM. Dodaje, że mimo starań firmie nie udaje się uruchomić kolejnej linii. Powód? Jawna niechęć ze strony kierownictwa MZK i ukryta ze strony władz miasta, które firmę częściowo finansuje.
W MZK, który ma monopol na przewozy zmarznięci ludzie wsiadają do autobusów i tak samo z nich wysiadają. - Jest zimno także po południu, kiedy wracam z pracy. To nie do pomyślenia przy takich cenach za bilety - skarży się nam Eżbieta Kujawska. Inni rozmówcy potwierdzają jej opinię. Dyrekcja zakładu przyznaje, że z przyczyn ekonomicznych ciągłe ogrzewanie autobusów nie jest możliwe.
- Wstrzymujemy się, bo nic byśmy nie zarobili. Nie ma zakazu włączania urządzeń grzewczych. Jest natomiast zalecenie, aby uruchamiać ogrzewanie na dziesięć, dwanaście minut, a potem robić przerwy - przyznaje Jan Harasimiuk, dyrektor.
Wyjaśnia, że o lewym oszczędzaniu paliwa przez kierowców nie może być mowy. Są regularnie sprawdzani. Według władz miasta kłopoty finansowe MZK mają związek z pogarszającą się sytuacją materialną mieszkańców.
- Autobusami jeżdżą głównie uczniowie i emeryci, którzy mają zniżki. Panuje duże bezrobocie. Do tego taksówki są bardzo tanie - słyszymy od Henryka Chmiela, zastępcy prezydenta miasta. Obiecał, że porozmawia o ogrzewaniu autobusów z dyrekcją.
Ostatnio mróz zelżał, ale jeszcze gdy trzymał, pasażerowie dawali nam sygnały, że w autobusach MZK jest cieplej. •

Czekamy na sygnały

Jeżeli coś Państwa bulwersuje, porusza, nadaremnie szukacie wyjścia z trudnych sytuacji, zwróćcie się do nas. Zrobimy wszystko, aby pomóc. Tel. 343-10-42
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!