wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biłgoraj

Biłgoraj: Zgłosił , że pobił żonę i chyba zabił dziecko

Dodano: 12 grudnia 2016, 10:44

Dyżurny biłgorajskiej komendy odebrał telefon od mężczyzny, który powiedział, że bardzo pobił żonę i chyba zabił dziecko.

W miniony piątek około północy dyżurny odebrał telefon od mężczyzny, który powiedział, że bardzo pobił żonę i chyba zabił dziecko. Na miejsce pojechał patrol. Policjanci zastali 58-letniego mieszkańca Biłgoraja.

Mężczyzna oznajmił mundurowym, że wrócił z podróży i żona nie chce go wpuścić do domu więc postanowił zadzwonić na policję i zgłosić drastyczną interwencję.

Jak się okazało mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem. Grozi mu grzywna do 1500 zł.

Czytaj więcej o: policja Biłgoraj policja Biłgoraj
fera
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

fera
fera (12 grudnia 2016 o 18:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widocznei stara miała gacha, że go nei chciała wpuścić do swojej chałupy
Rozwiń
Gość
Gość (12 grudnia 2016 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze zrobił. Zimno było, na dworze by zamarzł. W domu nie wiadomo co robiła żona, skoro nie chciała wpuścić właściciela i gospodarza domu. Co miał robić? Zadzwonił na policję. Chciał pomocy. Tak się robi w podobnych przypadkach. Przynajmniej nie zamarzł i żyje. Nikomu nic się nie stało. A że są koszty. Dotyczą obojga małżonków. Na drugi, żona będzie wpuszczała męża do domu. Inaczej będą straty finansowe. Brawo mąż, że się dał zamrozić na śmierć. Brawo policja za interwencje i opiekę nad poszkodowanym mężem. Co do reszty domowników, to tak pół na pół. Szkoda trochę kasy, ale widocznie, na biedną nie trafiło.
Rozwiń
Gość
Gość (12 grudnia 2016 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale baran!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!