poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Biłgoraj

Zamość, Biłgoraj: Bobry niszczą, człowiek naprawia

Dodano: 27 lipca 2016, 20:21
Autor: ask

Do końca października rzeki Czarna Łada, Gorajec i Łabuńka przejdą gruntowny lifting. Wszystko po to żeby uchronić stojące w ich pobliżu domy przed zalaniem. Ryzyko jest ogromne i – jak podkreślają specjaliści – wielka w tym wina bobrów.

Przetarg nieograniczony na przeprowadzenie prac ogłosił Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych. Na Czarnej Ładzie płynącej przez gminę Biłgoraj zabudowane mają być wyrwy w skarpach. Takie same prace zostaną wykonane na rzece Goraj w gminie Radecznica. Wyremontowane mają tam zostać także umocnienia skarp oraz usunięty muł rzeczny. Wycięte mają zostać także zbędne drzewa i krzaki. Z kolei rzeka Łabuńka na terenie Zamościa przejdzie gruntowną konserwację. Zakres prac obejmuje m.in. ubezpieczenie skarp, odmulenie dna rzeki, zabudowę wyrw.

– Głównym powodem przeprowadzenia prac jest poprawienie odpływu wód powodziowych – mówi Tadeusz Grela z zamojskiego oddziału Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.

– Mimo, że rzeki te nie są największe, to zdarzały się lata, w których wylewały. Działo się tak m.in. na Czarnej Ładzie, która ma bardzo płytko osadzoną warstwę nieprzepuszczalną. To obfitych opadach deszczu woda nie może wsiąkać i wylewa. To było powodem zalewania całych posesji przy ul. Tarnogrodzkiej w Biłgoraju.

Podobnie było na osiedlu Orzeszkowej w Zamościu. Kilka lat temu spokojna dotąd Łabuńka wystąpiła z brzegów zalewając chodniki i okoliczne działki.

– Koryta rzek były już regulowane, żeby nie dopuszczać do podobnych sytuacji. Teraz musimy te zabiegi jednak powtórzyć, bo skarpy wymagają umocnienia, a same rzeki odmulenia, tak by odpływ wody był wciąż swobodny – mówi Grela. – Dużą winę za ten stan rzeczy ponoszą bobry.To gatunek chroniony, który bardzo się rozmnożył. Mamy wręcz do czynienia z plagą bobrów.

Bobry na rzekach Zamojszczyzny nie budują tam, ale w skarpach rzek kopią głębokie jamy.

– Przyspieszają w ten sposób obsuwanie się skarb i zamulanie dna – tłumaczy Tadeusz Grela. – Powodują także duże szkody rolnicze, bo ciężkie pojazdy rolników często zapadają się w wykopane daleko od wody jamy bobrów i ich wywietrzniki. Sami mieliśmy niedawno taki kłopot, kiedy podczas kontroli stanu rzek nasze auto wpadło w taką norę. Wyciągnięcie go wcale nie było łatwe.

Grela podkreśla, że podczas prac związanych z zabudowaniem wyrw na skarpach bobry nie ucierpią. Przed uszczelnieniem dziur zwierzęta zostaną wypłoszone.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 lipca 2016 o 12:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
czy sa zbędne drzewa
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!