Jedna z najbardziej znanych marek z Lublina. Klucz do sukcesu? Nie tylko inwestycje

Dodano: 2 lipca 2017, 11:27

Nowy budynek widać chociażby z okien pociągu z Lublina do Warszawy. Olbrzymia konstrukcja wyrasta ponad korony drzew. Szefowie Lubelli podkreślają jednak, że o sukcesie firmy nie decydują wyłącznie inwestycje, ale także dobra współpraca z dostawcami gwarantującymi najlepszy surowiec do makaronów. Najlepszy, bo pochodzący z Lubelszczyzny.

Zobacz także: Złota Setka 2016: Ranking Najlepszych Firm Lubelszczyzny [LISTA]

Półtora roku temu Lubella otrzymała zezwolenie na prowadzenie działalności w lubelskiej specjalnej strefie ekonomicznej. Przy ul. Wrotkowskiej ruszyła budowa nowej hali produkcyjno-magazynowej, w której zamontowano nowoczesną linię produkcyjną. Na ponad 13 tys. mkw. wydzielono także miejsce ma rozbudowane zaplecze socjalne i pomieszczenia biurowe. Wokół budynku wkrótce powstaną parkingi, drogi dojazdowe oraz plac manewrowy.

26 tys. palet

– W niespełna rok powstała hala, w której trwa właśnie rozruch pierwszej linii produkcyjnej do produkcji makaronu krótkiego – mówi Andrzej Gąsiorek, wiceprezes zarządu Lubelli i dyrektor zarządzający w firmie Lubella.

Lubella buduje też w pełni zautomatyzowany magazyn wysokiego składowania wyposażony w automatyczny system obsługi palet. Na 12 poziomach zmieści się blisko 26 tys. pełnowymiarowych palet. Poza swoją wielkością, projekt magazynu imponuje także stopniem zaawansowania technologicznego i nowoczesnością.

– Kończymy montaż regałów wysokiego składowania, a w czerwcu rozpoczął się kolejny etap, czyli montowanie nowoczesnych systemów automatycznych, dzięki którym m.in. palety od początku będą identyfikowane i w sposób w pełni zautomatyzowany transportowane na miejsce składowania – wyjaśnia Andrzej Gąsiorek. – Zgodnie z przyjętym harmonogramem, do końca przyszłego roku powinniśmy zakończyć cały projekt inwestycyjny.

Kontrola od ziarna do kłosa

Inwestycje, to jak zgodnie podkreślają wszyscy członkowie zarządu Lubelli, są niezbędne, ale same nie gwarantują sukcesu.

– Naszym celem jest zapewnianie klientom najwyższej jakości produktów. By to osiągnąć w tej branży, kluczowy jest wysokiej jakości surowiec – podkreśla Piotr Romańczuk, wiceprezes zarządu. – Produkcja w Lublinie, stolicy regionu rolniczego, pozwala nam na bardzo dobrą, bezpośrednią współpracę z dostawcami. Bliskie relacje z rolnikami skutkują dostosowaniem upraw zbóż, w tym również nowych gatunków, do naszych potrzeb. Dobrym przykładem są uprawy pszenicy durum, wprowadzone do polskiego rolnictwa dzięki naszym staraniom. Większość z nich zlokalizowana jest właśnie w województwie lubelskim. Monitorujemy jej uprawy od wysiewu aż po zbiory, a naszych partnerów wspieramy merytorycznie i szkoleniowo.

Równie ważne dla przedsiębiorstwa są bliskie kontakty ze środowiskami naukowymi.

– Korzystamy z efektów ich prac badawczych, jednocześnie wspierając je dostarczaniem materiałów i możliwością ich weryfikacji w praktyce. Współpracujemy z lubelskim Uniwersytetem Przyrodniczym pod kątem innowacji w zakresie ekstruzji oraz upraw pszenicy durum – opowiada Romańczuk. – Politechnika Lubelska jest natomiast naszym partnerem przy organizacji konferencji branżowych oraz praktyk i staży studenckich. Absolwenci lubelskich uczelni stanowią znaczącą grupę naszych pracowników, szczególnie w dziale laboratoryjnym, dzięki któremu kontrolujemy nasze produkty i gwarantujemy ich najwyższą jakość.

Gotuj, jak chcesz

Lubella, która może pochwalić się ponad 135-letnią tradycją, nie spoczywa na laurach i bez przerwy rozwija się. To nie tylko sięganie po kolejne rynki zbytu i eksportowanie swoich produktów do ponad 20 krajów, w tym m.in. Wielkiej Brytanii, USA, Belgi, Litwy, Łotwy, Kanady, Holandii, Irlandii, Islandii, Bośni czy Macedonii. To także zachęcanie konsumentów do gotowania na bazie makaronów, do eksperymentowania w kuchni. Firma oddaje w ręce konsumentów stronę internetową, która oferuje aż 20 tys. kulinarnych inspiracji.

Klientów trzeba kusić także nowymi produktami. – W tym roku wprowadziliśmy na rynek nową linię makaronów MINI – mówi Andrzej Gąsiorek. – W zależności od tego, czy chcemy przygotować makaron w wersji na słodko, chcemy wzbogacić swoje posiłki o różnorodne warzywa, czy po prostu mamy ochotę na klasykę w nieco innym, niestandardowym wydaniu – każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie.
Wśród nowych makaronów Lubelli znajdziemy świderki z czekoladą wzbogacone kakao, rurki z warzywami (szpinak, brokuł, groszek, marchewka i dynia), mini kokardki, mini penne oraz mini kółka.

Miliard w nitkach

Rynek makaronów w Polsce wynosi ok. 160 tys. ton, a wartościowo ponad 1 mld zł (Maspex za ACN Nielsen marzec 2017, MAT). Lubella to rynkowy lider w kategorii makaronów, z udziałem w wysokości około 30 proc.

>>> Artykuł pochodzi z dodatku Złota Setka 2016 - Ranking Najlepszych Firm Lubelszczyzny. Czytaj więcej: Złota Setka 2016: Ranking Najlepszych Firm Lubelszczyzny [LISTA]

Użytkownik niezarejestrowany
Aaa
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 dni temu o 20:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak słucham i widze gasiorka to rzygać mi sie chce. kretacz i oszust
Rozwiń
Aaa
Aaa (3 lipca 2017 o 00:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pracowników też wspierają merytorycznie bo najpewniej nie finansowo. 
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2017 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skąd ty jesteś,, smakoszu ,, makaronów  z Mełgwii .
Rozwiń
Gość
Gość (2 lipca 2017 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Napiszcie jeszcze, że makarony niebieskie 400g i 500g to taki sam krochmal jaki do prania robiła nasza babcia. Sama mąka i woda - zero jajek.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!