Na świąteczne zakupy tylko z głową. Kiedy możemy zwrócić prezent?

Dodano: 18 grudnia 2015, 14:21
Autor: ask

Miejski Rzecznik Konsumentów w Zamościu radzi, na co należy zwrócić uwagę w gorączce świątecznych zakupów i o czym powinniśmy pamiętać kupując prezenty.

– Zwrot nietrafionego prezentu możliwy jest tylko wtedy, gdy kupujemy na odległość: przez Internet, telefon albo poza siedzibą przedsiębiorcy: na pokazie, prezentacji albo u siebie w domu – przypomina Katarzyna Mazur, miejski rzecznik konsumentów w Zamościu. – Tylko w przypadku dokonywania zakupów przez Internet możemy zrezygnować z towaru bez podawania powodu w ciągu 14 dni od dnia jego odbioru – podkreśla Mazur.

Zwrot prezentu kupionego w zwykłym sklepie, który po prostu nie podoba się obdarowanemu, zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Jeśli sprzedawca zdecyduje się w takiej sytuacji na przyjęcie zwrotu, ma prawo określać własne warunki, na jakich zostanie on dokonany. Może zaproponować m.in. zwrot gotówki, wymianę, czy bon na zakupy w tej samej sieci. Sam też zdecyduje, czy wymagać będzie okazania paragonu zakupu, oryginalnego opakowania, czy nie odciętych metek.

Jeśli jednak nasz prezent jest wadliwy, na zgłoszenie reklamacji na podstawie rękojmi mamy aż 2 lata od momentu zakupu. Reklamację należy złożyć w sklepie, w którym zrobiliśmy zakupy. Takie same uregulowania dotyczą towarów kupionych z ekspozycji lub z promocji oraz z wystawy. W reklamacji możemy żądać: naprawy, wymiany, obniżenia ceny lub gdy wada jest istotna – zwrotu pieniędzy. Wybór należy do klienta.

– Do zgłoszenie reklamacji konieczny jest dowód zakupu . Może być nim paragon, potwierdzenie płatności kartą, wyciąg z konta, faktura, a nawet zeznania osób, które nam towarzyszyły podczas zakupów – wylicza rzecznik konsumentów. 

Czytaj więcej o: zakupy święta
Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 grudnia 2015 o 19:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"nieodciętych" piszemy razem.
Rozwiń
Gość
Gość (18 grudnia 2015 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co się kryje za słowem "SALE!"?
Rozwiń
Gość
Gość (18 grudnia 2015 o 15:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miałem swego czasu wiele reklamacji, co prawda w usługach ,ale zastosowałem pewien fortel !!! Wprowadziłem do zespołu pracowników kogoś , kto spełnił rolę gołębia na Arce Noego ...! Już reklamacji nie mam ,ale zrozumiałem ,dlaczego ten naród nie jest w stanie wykonać kroku do przodu ................!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!