czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Chełm

Audiofeels zaśpiewali dla Sylwii Świć - pełna sala, muzyka pozytywnych emocji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 marca 2010, 09:09

Takich emocji w Chełmskim Domu Kultury dawno nie było. Na scenie najpierw publiczność zelektryzował chełmski Chór Gospel, potem w nastrój wprowadził Dariusz Tokarzewski, na koniec zaczarował poznański zespół Audiofeels.

Zarówno artyści, jak i publiczność spotkała się w ChDK dla jednej osoby. Bohaterką wieczoru, choć, niestety, nieobecną ze względu na stan zdrowia, była Sylwia, chora na nowotwór studentka chełmskiej PWSZ. To dla niej dwie koleżanki ze studiów Monika i Justyna porwały się na zorganizowanie tak niesamowitego przedsięwzięcia. Wszystko po to, aby zebrać pieniądze na protezę nogi dla swojej koleżanki.

– Cieszymy się, że wszystko się udało. Mamy nadzieję, że zbierzemy dużo pieniędzy dla Sylwii – mówiły po koncercie. Bo ile zebrano, jeszcze nie wiadomo. Na ostateczną sumę złoży się dochód z biletów, datki z puszek oraz pieniądze z kiermaszu i licytacji.

– Chcieliśmy zebrać sto tysięcy na protezę, ale jeśli się nie uda, to nieważne, bo liczy się każda złotówka, która może pomóc Sylwii – podkreśla Joanna, która razem z dwiema koleżankami przyjechała na koncert aż z... Poznania. Nie były jedynymi, które pokonały dużą odległość. Jedna z wolontariuszek pomagających przy koncercie przyjechała z Krakowa.

– To wszystko ludzie, których znamy z forum Audiofeels, a oni znają też Sylwię. Bardzo nam pomogli, m.in. przygotowując gadżety na kiermasz. Dostawaliśmy je z całej Polski – mówią Justyna i Monika.

O tym, że można pomóc przychodząc na koncert, znajomi znajomych informowali wysyłając SMS. O koncercie mówili też w niedzielę chełmscy księża. A w bazylice NNMP odprawiono mszę w intencji Sylwii.

– Pomyśleliśmy, że nie tylko pieniędzmi, ale także modlitwą możemy ją wesprzeć – mówi Bartłomiej, jeden z wolontariuszy.

Gwiazda wieczoru Audiofeels, dali dokładnie taki koncert, jak obiecywali. Publiczność była zachwycona. I gdy przy bisach ze sceny dobiegły dźwięki "Nothing else matters”, widzowie już bez skrupułów obstąpili szczelnie estradę, aby choć na chwilę znaleźć się jak najbliżej artystów.

– Publiczność była świetna, występowało nam się tu bardzo dobrze – mówili po koncercie Bartek i Michał z Audiofeels. – Szkoda że Sylwia nie mogła być z nami. Ale przed koncertem zadzwoniliśmy do niej i daliśmy taki minikoncert przez telefon. Wszyscy trzymamy za nią kciuki.

Sylwia przekazała organizatorom list, w którym podziękowała wszystkim za pomoc i wsparcie. "Dzięki wam będę mogła normalnie chodzić” – napisała.

Ludzi, którzy pomogli w różny sposób w organizacji i promocji koncertu, jest zbyt dużo, aby dziękować im imiennie. Dziękujemy więc za to wsparcie wszystkim razem w imieniu Sylwii, organizatorów i naszej redakcji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!