wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Chcą być jak Michael Jordan

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2007, 19:13
Autor: Monika Mojsym

Nie trzeba wielkich pieniędzy, ani dużego wysiłku. Wystarczą chęci i pomysł. I kilka życzliwych osób, które pomogą zrealizować marzenia.

- Chcemy w mieście koszykówki z prawdziwego zdarzenia - mówią Marcin Jędrzejewski i Tomasz Wielopolski. - Dlatego zdecydowaliśmy się na powołanie do życia klubu koszykówki. Chcemy trenować chłopców.
Pierwsze zajęcia już się odbyły. Przybyło na nie siedmiu gimnazjalistów. - Przyszedłem, bo nie mam co robić po lekcjach - z rozbrajającą szczerością przyznaje Kuba Dąbrowski. - Wcześniej jeździłem trochę na rowerze, ale go sprzedałem. No i mama ciągle mi mówi, żebym się czymś pożytecznym zainteresował.

Z udziału w treningu cieszy się Paweł Szaruga, uczeń I klasy gimnazjum. - Bardzo podobały mi się te zajęcia. Zwykły w-f to dla mnie za mało. A tu uczymy się zasad gry w koszykówkę i wielu innych rzeczy - mówi.
Podobnego zdania jest Artur Gaj. - Interesuje mnie ta dyscyplina sportu. Do tej pory trenowałem na osiedlowym boisku do kosza, ale okazało się, że moje umiejętności pozostawiają jeszcze wiele do życzenia. Tu mogę poprawić technikę gry. Na następne zajęcia przyprowadzę kilku kolegów - mówi Artur.
Marcin Jędrzejewski, trener młodych koszykarzy nie ukrywa, że chciałby w swoich zawodnikach wyrobić żyłkę sportowca. Sam jest studentem Akademii Wychowania Fizycznego w Białej Podlaskiej. A koszykówką pasjonuje się odkąd pamięta. - Wielu chłopców bardzo lubi grać w kosza, ale niestety lekcje wychowania fizycznego nie wystarczą, jeśli chce się to robić dobrze - mówi Jędrzejewski. - Ja w każdym razie nie będę prowadził treningów, które polegają tylko na rzuceniu piłki chłopcom. - Jestem gotowy, żeby z nimi pracować tyle, ile będzie potrzeba. Chciałbym stworzyć silną drużynę.
Z kolei Tomasz Wielopolski prowadzi jedną z chełmskich siłowni. Dzięki temu chłopcy mogą popracować nie tylko nad techniką, ale również właściwą sylwetka i kondycją. Oczywiście od swoich podopiecznych nie bierze żadnych pieniędzy.
Pomysłowi na utworzenie klubu gorąco kibicuje również Dorota Cieślik, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6. Pozwoliła, by koszykarze mogli trenować po lekcjach w sali gimnastycznej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Radhurian
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Radhurian
Radhurian (26 września 2007 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Tomku. W obecnej IV RP takie postawy sa mile widziane.Tomek kandydatem na posła.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!