piątek, 17 listopada 2017 r.

Chełm

Chełm: Wymęczyli w końcu to rondo


Nowe rondo na skrzyżowaniu ulic Zielnej i Obłońskiej w Chełmie miało być oddane do użytku z końcem sierpnia. Jest nadzieja, że stanie się to dzisiaj.

W ostatnich dniach na rondzie i łączącej się z nim ul. Zielnej drogowcy robili ostatnie porządki i malowali poziome oznakowania. Wczoraj te prace praktycznie były już na ukończeniu.

– Rondo oddamy do użytku w czwartek, a najpóźniej w piątek – powiedział nam Krzysztof Tomasik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. – Po prostu zostaną zabrane zagradzające kierowcom drogę pachołki i barierki. Żadnego przecięcia wstęgi nie planujemy.

Na dobrą sprawę wspomniane przez Tomasika barierki i pachołki kierowcy i tak bagatelizowali. Po prostu je objeżdżali bezceremonialnie wjeżdżając na plac budowy. W środę, kiedy kończono malowanie poziomych oznakowań, wykonawcom w końcu puściły nerwy.

– Sebastian Łukowiec, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych, osobiście poprosił nas o interwencję w tej sprawie – mówi Leszek Smutniak, oficer dyżurny Straży Miejskiej. – Koledzy, którzy udali się miejsce, w krótkim czasie zatrzymali sześciu kierowców, którzy nie zastosowali się do znaku zakazu ruchu w obu kierunkach. W ten sposób przede wszystkim stwarzali zagrożenie dla pracujących tam ludzi. „Zarobili” na tym po pięć punktów karnych i stuzłotowe mandaty.

MPRD na budowie ronda od początku miało pecha. Najpierw okazało się, że przedstawiona drogowcom przez energetyków dokumentacja podziemnej sieci energetycznej połączonej z tamtejszą stacją transformatorową nijak się ma do stanu faktycznego. Już w trakcie budowy okazało się również, że pod rondem zalegają warstwy torfu. Dodatkowo wymagało to wymiany gruntu. Drogowcom przyszło też pogodzić się z rozpoczętą po sąsiedzku budową sklepu sieci Mrówka. Umożliwianie tamtejszej ekipie dojazdu na plac budowy komplikowało, czytaj spowalniało, roboty drogowe. No i jakby tego wszystkiego było mało pojawił się też problem z odpowiednim kruszywem importowanym dotąd z Ukrainy.

W końcu w porozumieniu z ZDM wykonawca zdecydował się kupić nową recepturę masy bitumicznej z wykorzystaniem krajowego kruszywa. Dzięki temu w ostatnią sobotę udało się w końcu ułożyć na rondzie i dwóch sąsiednich uliczkach docelowe warstwy asfaltu. Po wielu kłopotach samemu rondu mieszkańcy zdążyli już nieco złośliwie nadać nazwę Męczenników Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
miki
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 października 2017 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i co tyle a kolejowa i błońska dziury jak w serze szwajcarskim wstyd ale nagrody w urzędzie miasta dostali porażka
Rozwiń
Gość
Gość (21 października 2017 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hryzantemy na rądzie jechaj będą symbolem miejsca na którym rośną .Obok na ul zielnej mieszkał pierwszy po wojnie ogrodnik Hnidec Stefan .Proponuję nadać imię ronda nazwiskiem zacnego ogrodnika.
Rozwiń
miki
miki (20 października 2017 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pas rozbiegowy za krótki i nawierzchnia do d... - tak sama na wojsławickiej
Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2017 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tomasik zamiast wstęgi sznurek na szyje.To kolejna Twoja kompromitacja długo fatalnie tak po chełmsku
Rozwiń
Gość
Gość (19 października 2017 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Asfalt to chyba gumowcami i łopatami równali. Czy nie można czegoś zrobić raz i pożądnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!