piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Diler narkotyków w chełmskim szpitalu?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 lutego 2015, 11:15

- Na oddziale psychiatrycznym szpitala w Chełmie pacjenci mają dostęp do narkotyków - alarmuje ojciec jednego z leczonych tu mężczyzn. Dyrektor szpitala zaprzecza. Potwierdza jedynie próbę wtargnięcia na oddział dilera środków odurzających

Pan Mariusz z Włodawy, ojciec 19-letniego pacjenta twierdzi, że jego syn zażył narkotyk podczas balu karnawałowego dla podopiecznych szpitala. Narkotyk miał dostarczyć na oddział były pacjent placówki. Po jego zażyciu stan jego syna - narkomana na terapii - miał się gwałtownie pogorszyć.

- Kiedy przyszedłem na oddział pielęgniarka oddziałowa powiedziała mi, że któryś z pacjentów zadzwonił do znajomego dilera, aby dostarczył na oddział narkotyki - mówi pan Mariusz. - Później miał tym środkiem poczęstować mojego syna.

Chociaż miało to mieć miejsce 23 stycznia, to ojciec pacjenta zdecydował zawiadomić o tym dyżurnego policji dopiero 31 stycznia.

- Dyżurny przeprowadził rozmowę z pielęgniarką oddziału psychiatrycznego - mówi Marcin Kiczyński z KMP w Chełmie. - Usłyszał, że syn zgłaszającego pozostaje w trakcie leczenia, jego stan jest prawidłowy, i że nikt nie dostarczył mu narkotyku. To wystarczyło, aby zamknąć sprawę.

Problem jednak pozostał. Na spotkaniu pacjentów obu chełmskich oddziałów psychiatrycznych rzeczywiście pojawił się znany personelowi szpitala diler narkotyków. Rozpoznał go kierownik oddziału i natychmiast kazał wyprowadzić. Incydent ten został odnotowany w pielęgniarskim raporcie.

- To, czy wtedy mogło dojść do przekazania narkotyku ustali policja - mówi Jacek Buczek, dyrektor chełmskiego szpitala. - Szkoda, że ordynator poinformował mnie o zdarzeniu dopiero jak dyżurny policji skontaktował się z jego oddziałem.

Zdaniem Buczka, byłego policjanta z wieloletnim stażem na kierowniczych stanowiskach, ordynator powinien zaalarmować policję w momencie rozpoznania dilera. Istniało duże prawdopodobieństwo zatrzymania go i znalezienia przy nim narkotyków.

Pielęgniarka, która miała powiedzieć ojcu pacjenta o dostarczeniu na oddział narkotyków stanowczo zaprzecza, że kiedykolwiek rozmawiała z nim na ten temat.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Chełm narkotyki szpital
gosc
fiej
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gosc
gosc (4 lutego 2015 o 00:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wszyscy którzy tam trafiają sa wariatami
Rozwiń
fiej
fiej (3 lutego 2015 o 15:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nowe rządy w szpitalu w Chełmie. Były policjant zaczął od balu dla pacjentów? Jak w policji.

Ciśnie się na usta pieśń: "Coś cie sk.....syny uczynili z tą krainą!"

Rozwiń
Gość
Gość (3 lutego 2015 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

:unsure: czy ja nie śnię BAL KARNAWAŁOWY DLA WARIATÓW w szpitalu a flaszka i panienki były :P  :P  :P

Rozwiń
janek
janek (3 lutego 2015 o 14:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panie DYREKTORZE

Zrobić szkolenie dla Ordynatorów Szpitala

:blink:

Rozwiń
tel
tel (3 lutego 2015 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W szpitalach neuropsychiatrcyznych swynowie mpielęgniarek wnoszą prochy w Lubartowie na odwyku sama salowa H przynosi małpki i czosnek.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!