poniedziałek, 23 października 2017 r.

Chełm

Drzewa wciąż straszą

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 września 2007, 16:52

Chociaż od nawałnicy, która przeszła nad Jeziorem Białym, minął ponad miesiąc, na plażach wciąż leżą powalone drzewa.

- Specjalnie ich nie usuwaliśmy - twierdzi Tadeusz Sawicki, wójt gminy Włodawa. - Chodzi nam o to, aby ludzie uzmysłowili sobie potęgę żywiołu.

Pomysł chwycił, skoro wielu letników ustawiało się na tle drzew do pamiątkowej fotografii. Trzeba przyznać, że jest to dla nich jedyna w swoim rodzaju pamiątka.
Wichura powaliła w Okunince około 800 drzew. Do tej pory gospodarzom gminy udało się zagospodarować połowę wiatrołomów. Wójt zapewnia, że losy uszkodzonych brzóz przy głównej plaży też są już policzone.
- W pierwszej kolejności zaangażowane przez nas służby, w tym przede wszystkim strażacy, ścinały te drzewa czy konary, które zagrażały bezpieczeństwu ludzi i budynków - mówi Sawicki. - W przypadku pozostałych obowiązują nas takie same procedury, jak w normalnej gospodarce leśnej.
Zgodnie z nimi, aby ściąć drzewo na działce gminnej należy mieć zgodę starosty. Wójt nie może bowiem występować o taką zgodę do samego siebie. Sama czynność musi być z kolei wykonana pod nadzorem służb leśnych. Dotyczy to przede wszystkim pokotem powalonych drzew przy wjeździe na obwodnicę oraz w sąsiedztwie jeziora Glinki. Wójt ma prawo podejmować takie decyzje, ale tylko w odniesieniu do wiatrołomów w obrębie działek prywatnych.
- Po sławetnej wichurze nad Okuninką ludzie już inaczej zapatrują się na wycinkę drzew - mówi Franciszek Panasiuk, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa we włodawskim starostwie. - Na przykład, kiedy budowano obwodnicę właściciele położonych po sąsiedzku domków letniskowych byli przeciwni wycinaniu starych topoli. Teraz podpisaliby się obiema rękami pod decyzją o wycince wszystkiego, co góruje nad ich głowami. Oczywiście, tak jak we wszystkim i w tym przypadku należy mieć umiar.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
fraentz
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

fraentz
fraentz (4 września 2007 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie tylko tam nic nie zrobiono- trasa Lublin - Wojciechów - Wąwolnica ( przez Szerokie, Lipniak) w okolicy Wojciechowa takie same widoki. Nikt nie chce tego drewna, a może jest jakiś przetarg na pozyskanie ( ;-) ) Nie wiadomo. Powalone drzewa na poboczu pewno zgniją? Oby nie!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!