czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Chełm

Drzewa wciąż straszą

Dodano: 3 września 2007, 16:52

Chociaż od nawałnicy, która przeszła nad Jeziorem Białym, minął ponad miesiąc, na plażach wciąż leżą powalone drzewa.

- Specjalnie ich nie usuwaliśmy - twierdzi Tadeusz Sawicki, wójt gminy Włodawa. - Chodzi nam o to, aby ludzie uzmysłowili sobie potęgę żywiołu.

Pomysł chwycił, skoro wielu letników ustawiało się na tle drzew do pamiątkowej fotografii. Trzeba przyznać, że jest to dla nich jedyna w swoim rodzaju pamiątka.
Wichura powaliła w Okunince około 800 drzew. Do tej pory gospodarzom gminy udało się zagospodarować połowę wiatrołomów. Wójt zapewnia, że losy uszkodzonych brzóz przy głównej plaży też są już policzone.
- W pierwszej kolejności zaangażowane przez nas służby, w tym przede wszystkim strażacy, ścinały te drzewa czy konary, które zagrażały bezpieczeństwu ludzi i budynków - mówi Sawicki. - W przypadku pozostałych obowiązują nas takie same procedury, jak w normalnej gospodarce leśnej.
Zgodnie z nimi, aby ściąć drzewo na działce gminnej należy mieć zgodę starosty. Wójt nie może bowiem występować o taką zgodę do samego siebie. Sama czynność musi być z kolei wykonana pod nadzorem służb leśnych. Dotyczy to przede wszystkim pokotem powalonych drzew przy wjeździe na obwodnicę oraz w sąsiedztwie jeziora Glinki. Wójt ma prawo podejmować takie decyzje, ale tylko w odniesieniu do wiatrołomów w obrębie działek prywatnych.
- Po sławetnej wichurze nad Okuninką ludzie już inaczej zapatrują się na wycinkę drzew - mówi Franciszek Panasiuk, dyrektor Wydziału Środowiska i Rolnictwa we włodawskim starostwie. - Na przykład, kiedy budowano obwodnicę właściciele położonych po sąsiedzku domków letniskowych byli przeciwni wycinaniu starych topoli. Teraz podpisaliby się obiema rękami pod decyzją o wycince wszystkiego, co góruje nad ich głowami. Oczywiście, tak jak we wszystkim i w tym przypadku należy mieć umiar.
Czytaj więcej o:
fraentz
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

fraentz
fraentz (4 września 2007 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie tylko tam nic nie zrobiono- trasa Lublin - Wojciechów - Wąwolnica ( przez Szerokie, Lipniak) w okolicy Wojciechowa takie same widoki. Nikt nie chce tego drewna, a może jest jakiś przetarg na pozyskanie ( ;-) ) Nie wiadomo. Powalone drzewa na poboczu pewno zgniją? Oby nie!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!