piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Funkcjonariusze z Chełma zatrzymali hurtowników papierosów

Dodano: 20 stycznia 2010, 17:14

Policja i Straż Graniczna zatrzymały dwie osoby, które skupowały papierosy bez polskiej akcyzy. Jednym z nich był 37-letni Andrzej C. Po nielegalny towar przyjechał aż z… Wrocławia.

Nasi funkcjonariusze z wydziału przestępstw gospodarczych mieli podstawy, aby skontrolować tego mężczyznę – mówi Aneta Wira-Kokłowska, rzecznik chełmskiej policji. – Zatrzymali go we wtorek w Wierzbicy. Okazało się, że jego renault megane po brzegi wypełniony był papierosami. Doliczyli się około 2 tys. paczek.

Wrocławianin przyznał się, że papierosy odkupił od "mrówek” i drobnych przemytników. To samo mówił mieszkaniec regionu przyłapany w Rudzie-Hucie, gdy upychał do swojego auta 4 tys. paczek papierosów ze Wschodu.

– Sprawdzamy, jakie było przeznaczenie tych papierosów – mówi ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik komendanta nadbużańskiego Oddziału SG. – Czy zadaniem zatrzymanego było wyekspediowanie ich w głąb kraju, gdzie zapewne trafiłyby na czarny rynek, czy za pośrednictwem zorganizowanych grup przestępczych zostałyby wyekspediowane do któregoś z krajów Unii Europejskiej.

Zdaniem Marzeny Siemieniuk, rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej, ponad 90 proc. podróżnych przekraczających granicę z Ukrainą i Białorusią nastawionych jest na przywóz towarów, w tym przede wszystkim papierosów i paliwa. Część z nich ogranicza się do dozwolonych ilości.

– Jeśli chodzi o papierosy, to zgodnie z tymi normami można wwieźć do kraju jedynie 40 sztuk, bądź alternatywnie 20 cygaretek, 10 cygar lub 50 g tytoniu do palenia – mówi rzecznik. – Z reguły podróżni starają się jednak przeszmuglować co najmniej karton papierosów.

Zarówno ppłk Wójcik, jak i Siemieniuk zgodnie podkreślają, że dzięki grupom mobilnym, jakie działają w ich formacjach wszyscy ci, którzy skupują, przechowują bądź ekspediują papierosy zza wschodniej granicy ani przez chwilę nie mogą czuć się bezpiecznie. W każdej chwili mogą być skontrolowani, zatrzymani i surowo ukarani.

– Dopóki jest klient, interes musi się kręcić – mówi jeden z mężczyzn handlujących papierosami na chełmskim deptaku. – Kupując ode mnie paczkę LM za 6,5 zł można zaoszczędzić prawie 2,5 zł. Jeśli ktoś pali nałogowo, to w ciągu miesiąca może "zarobić” nawet 100 zł. Czy boję się, że mnie złapią i ukarzą? No cóż, ryzyko zawodowe.

Przemyt będzie się nasilał

Nawet 2–3 razy więcej kosztuje paczka ukraińskich papierosów sprzedana w rejonie przygranicznym. Jej cena zdecydowanie różni się w Niemczech czy Wielkiej Brytanii. W przypadku zorganizowanej przestępczości, gdy w grę wchodzą duże ładunki papierosów, zyski osiągane z ich sprzedaży mogą być porównywalne z zyskami z handlu narkotykami
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!