środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Gmina produkuje prąd. I będzie go sprzedawać

Dodano: 23 stycznia 2015, 10:30

W gminie Wola Uhruska trwa rozruch farmy fotowoltaicznej. Słoneczna elektrownia już produkuje i przesyła do Zakładu Energetycznego prąd. Jej obecna moc to 0,5 MW.

Wola Uhruska jest trzecią gminą w Polsce, która dorobiła się własnej elektrowni, czerpiącej energię ze słońca. Pozostałe znajdują się w gminie Wisznice oraz w Wierzchosławicach. Najmłodszą zawiaduje Przedsiębiorstwo Usługowo-Wytwórcze. To spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która w całości należy do gminy.

- Za prąd produkowany w fazie rozruchu Zakład Energetyczny jeszcze nam nie płaci - mówi Jan Łukasik, wójt gminy Wola Uhruska. - Niedługo przyjdzie na to pora. Stawka za kilowatogodzinę to 15 gr. Istotne jest i to, że jako odbiorca ZE ma wystawić naszej spółce potwierdzenie zakupu prądu pochodzącego z odnawialnych źródeł energii. Z kolei na tej podstawie spółka wystąpi do Urzędu Regulacji Energetyki z wnioskiem o tak zwany "Zielony Certyfikat”.

- Ten certyfikat też ma dla nas wymierną wartość - dodaje Łukasik. - Pozwoli nam odsprzedawać wyprodukowany przez nas prąd takim operatorom, jak chociażby Tauron, czy Energa. Zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej ci operatorzy do 2030 r. są zobowiązani osiągnąć odpowiedni wskaźnik wprowadzanej na rynek energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Zamiast ją produkować, mogą ją sobie kupić i to po co najmniej 18 gr za kilowatogodzinę.

Łukasik wciąż nie jest usatysfakcjonowany sumą 15 i 18 gr. Liczy na większe zyski. - Według naszych szacunków przy stawce 33 gr za kilowatogodzinę nasz roczny dochód z farmy wyniósłby od 150 do 180 tys. zł - tłumaczy wójt. - Wierzę, że po wejściu w życie przygotowywanej jeszcze ustawy o odnawialnych źródłach energii, dla takich operatorów jak my zaistnieją korzystniejsze niż dotychczas warunki.

Poza wiarą w ustawodawców wójt ma jeszcze swój pomysł na zwiększenie zysków z farmy. Otóż na działce zajmowanej przez gminną spółkę stoją dwie niewykorzystane hale po dawnej Spółdzielni Usług Rolniczych. Zdaniem Łukasika z powodzeniem można by w nich urządzić na przykład energochłonne suszarnie, czy chłodnie.

- Ewentualnemu inwestorowi gotowi jesteśmy sprzedawać nasz prąd za więcej niż 33 gr, ale na pewno znacząco mniej, niż ten musiałby płacić "normalnemu” dostawcy - obiecuje wójt. Myślę, że z naszej strony to wysoce atrakcyjna oferta.

Farma fotowoltaiczna w Woli Uhruskiej zajmuje 1 ha i 20 arów. Na tej przestrzeni zmieściło się 2080 paneli o mocy 255 W każdy. Ponadto zainstalowano tam 25 inwertorów, czyli urządzeń zamieniających prąd stały w zmienny. Prąd odprowadzany jest do stacji transformatorowej, gdzie następuje podwyższenie napięcia do około 15 tys. W. Tam też znajduje się licznik dokonujący pomiaru ilości wyprodukowanej energii. Inwestycja pochłonęła 3,2 mln zł z czego 1,2 mln pochodziło z RPO dla województwa lubelskiego. Dzięki farmie w gminie powstaną dwa nowe miejsca pracy.
Czytaj więcej o: energia Wola Uhruska Jan Łukasik
bASETLB
jajcarek
zdziwiony
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bASETLB
bASETLB (24 stycznia 2015 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Sama sprzedaż energii - zwrot za 20 lat. produkcja na potrzeby własnego zakładu, energia dla własnych potrzeb to jest cel. Inwestycje dla bogatych filantropów albo tych co budują nie za swoje.

Rozwiń
jajcarek
jajcarek (23 stycznia 2015 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W skali naszego kraju, w 2030 roku, gdy produkcja energii elektrycznej wyniesie około 200 TWh i odpowiednio produkcja energii z OZE w Polsce ma wynosić 54 TWh, dopłaty do energii elektrycznej z powodu „wspierania” OZE przy stałych dopłatach 239 zł/MWh wyniosą 54 000 000 MWh x 239 zł/MWh = 12,9 mld zł/rok. I będą to pieniądze na czysto stracone, bo w następnym roku i w następnych latach wydatki na „wsparcie” OZE będą większe, a nie mniejsze. Czyli odbiorcy energii elektrycznej w Polsce –każdy z nas – zapłacą łącznie co roku 12.9 mld zł na korzyść deweloperów OZE.

Rozwiń
zdziwiony
zdziwiony (23 stycznia 2015 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

1,6 mln zł za 1 miejsce pracy :blink: 

Rozwiń
inż cftk
inż cftk (23 stycznia 2015 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Prąd odprowadzany jest do stacji transformatorowej, gdzie następuje podwyższenie napięcia do około 15 tys. W

Jednostką napięcia elektrycznego jest VOLT [V], zamiast pisać 15 tys. można użyć odpowiedniego przedrostka, w tym przypadku k (kilo). Czyli powinno być 15 kV, czyli tzw. napięcie średnie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!