wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Jeśli zawinił, to odpokutuje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 listopada 2004, 21:13
Autor: (cyk)

Wczoraj Dziennik ujawnił historię zakonnika z klasztoru Ojców Paulinów we Włodawie, podejrzewanego o wykorzystywanie nieletnich. Przeor włodawskiego klasztoru Ojców Paulinów nie chce komentować wszczęcia przez prokuraturę postępowania w sprawie jednego ze swoich zakonników.
W nocy 10 października 30-letni ojciec Paweł został zatrzymany przez policyjny patrol, gdy prowadził samochód. Był pijany. Kontrola nie była przypadkowa. Godzinę wcześniej na ojca Pawła w towarzystwie dwóch nieletnich chłopców natknęli się nad Bugiem pogranicznicy. Jeden z chłopców uciekł. Zakonnik i drugi młodzieniec zostali wylegitymowani, a drogówka dostała informację.
Prokuratura Rejonowa we Włodawie wszczęła śledztwo w sprawie duchownego. Jest podejrzewany o molestowanie seksualne i rozpijanie nieletnich. Pierwsi świadkowie zostali już przesłuchani. Prokurator skierował również wniosek do sądu o przesłuchanie chłopców w obecności psychologa. My już rozmawialiśmy z jednym z nich. - Ksiądz nas bardzo lubił - mówił. - Często się spotykaliśmy wieczorami za kościołem. Jeździliśmy nad Jezioro Białe i Glinki. Ksiądz kupował nam piwo.
Ja miałem u niego piątkę z religii.
Przesłuchanie zakonnika, zdaniem prokuratury, jest tylko kwestią czasu. Mimo że jest we Francji. - Wiemy że duchowny został oddelegowany za granicę przez swoich przełożonych - mówi Teresa Rojek, prokurator rejonowy we Włodawie. - Z całą pewnością wiedzą, gdzie teraz przebywa. Dlatego z ustaleniem dokładnego adresu i dostarczeniem wezwania nie powinno być problemów.
Co na to przeor klasztoru Paulinów we Włodawie? - Nie jestem już jego przełożonym - mówi ks. Jan Bednarz. - Jego zwierzchnik jest teraz we Francji. O nieobecnych się nie mówi i ja nie chcę się w tej kwestii wypowiadać. Jeśli zawinił, to za to odpokutuje.
Z naszych informacji wynika, że zakonnik planował wyjazd do Francji już przed incydentem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!