czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Chełm

Jest w czym wybierać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2007, 15:56

Mimo że czasy, kiedy na używanych autach można było zbić fortunę mijają, w Chełmie wciąż powstają nowe komisy.

Jest ich 13. Ich właściciele narzekają, ale z interesu nie zamierzają rezygnować. Starają się natomiast przyciągną klientów nowymi pomysłami.
Trudno się dziwić. Ludzi chcących zasiąść za kierownicą własnego auta systematycznie przybywa. - Nie stać mnie na nowy samochód - mówi pan Jerzy. - Komis, to dla mnie jedyna szansa. Oglądam właśnie ofertę czwartego komisu i myślę, że już wiem co i gdzie kupię.
Pana Jerzego przekonuje dodatkowa oferta sprzedawcy. Wybrany samochód ma aktualny przegląd, odpadnie mu więc załatwianie dodatkowych formalności. Na dokładkę sprzedawca udziela rocznej gwarancji. Konkurencja pomiędzy właścicielami komisów jest ostra. Czasem "lojalnie” uprzedzają potencjalnego nabywcę o wadach pojazdu, który ten widział u rywala. - Po wizycie w auto-komisie wiedziałem, że auto, które sobie upatrzyłem u konkurencji kiedyś dachowało - opowiada pan Jacek. - Przeglądy i zaświadczenia rozwiały jednak moje wątpliwości. Kupiłem.

Do komisu Tomasza Łokińskiego przychodzą przede wszystkim małżeństwa z dziećmi. Średnia wieku to 35-70 lat. - Samochody w komisie są moje - wyjaśnia Łokiński. - Sprzedaję średnio 300 rocznie. Najważniejsza jest cena, którą zawsze można negocjować. Najbardziej chodliwe to VW, audi, fordy, toyoty, fiaty, ople. Żałuję już, że ten komis otworzyłem. Na pewno nie będę go prowadził aż do emerytury.
Właściciele komisów starają się iść z duchem czasu. Zakładają strony internetowe. Zdobywają kontrahentów zagranicznych. To sposoby, by utrzymać się na rynku. Nadal ważna jest lokalizacja. Najwięcej komisów jest przy ul. Rejowieckiej. Ich właściciele liczą na położenie przy międzynarodowej trasie. - Interes życia to jednak nie jest - mówi Cezary Kudełko, z jednego z tamtejszych komisów. - Konkurencja nie ma dla mnie większego znaczenia.
Ważne żeby trafić z ofertą do klienta. Tak jak Arkadiusz Szulc. Zaopatrują się u niego głównie rolnicy powyżej 40 roku życia. - Opłaca się inwestować w sprawdzone marki - mówi Szulc. - Najczęściej sprzedają się auta wysokiej klasy - volkswageny i mercedesy. Handluję tylko własnymi samochodami, bo nie mogę odpowiadać za jakość samochodu, który wstawia klient.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!