sobota, 23 września 2017 r.

Chełm

Już tu nie wrócimy

Dodano: 30 września 2003, 21:08

Sznur autokarów wypełnionych gośćmi zza wschodniej granicy rozciągał się wczoraj przed granicą w Ter
Sznur autokarów wypełnionych gośćmi zza wschodniej granicy rozciągał się wczoraj przed granicą w Ter

Od dziś przybysze ze Wschodu wjeżdżający do Polski muszą mieć wizy. Na przejściach granicznych zameldowali się wszyscy, którzy chcieli zdążyć przed godziną zero. Wszyscy boją się też spadku - przynajmniej na początku - obrotów w handlu przygranicznym.

W Terespolu na przejściu osobowym z Białorusią kolejka samochodów osobowych, busów i autokarów była znacznie dłuższa już od poniedziałku. Jak świeże bułeczki szły wędliny, warzywa i owoce cytrusowe sprzedawane za złotówki prosto z samochodu. Larysa Naumuk z Brześcia wiozła z Warszawy kurtki i buty. - Dla siebie i dla znajomych. Jak będą wizy, cena tak wzrośnie, że nikt u nas nie będzie chciał tego kupić - martwi się kobieta. O załatwieniu wizy na razie nie myśli.
- Do tej pory brało się ze sobą dzieci, żeby im coś kupić. Mogły przymierzyć ubranie. Teraz bez zezwolenia nie przekroczą granicy. Jesteśmy u was z żoną ostatni raz - mówi Władimir Głoba z Mińska.
Przygraniczni sklepikarze obawiają się, że w pierwszych dniach spadną im obroty. - Potem sytuacja pewnie się unormuje, ale stracimy klientów - emerytów z Białorusi. Często przyjeżdżają po zakupy spożywcze, a na wizy ich nie stać - mówi pani Zofia, jedna ze sprzedawczyń.
Przez przejście graniczne w Hrebennem wczoraj wjeżdżało do Polski dużo więcej osób niż zwykle. - Więcej ludzi podróżuje także pociągiem Warszawa-Rawa Ruska - mówi Ireneusz Raczkiewicz, kierownik Oddziału Celnego w Hrebennem.
Inaczej ocenił sytuację ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. - Na naszym odcinku nie obserwujemy wzmożonego ruchu.
- Wprowadzenie wiz na pewno jakiś skutek będzie miało, ale jaki - na razie trudno przewidzieć - mówi Krzysztof Kurys, prezes spółki Podwale, prowadzącej Targ pod Zamkiem w Lublinie. - My jako spółka tego nie odczujemy, bo już od dawna 99 proc. handlujących na targu to Polacy albo obcokrajowcy, którzy czynią to legalnie. Co innego zaopatrujący się w papierosy i alkohol u handlujących tym towarem nielegalnie. Ale to objaw pozytywny.
- Najbardziej utrudnienia odczują obcokrajowcy, którzy przyjeżdżali do nas z małą ilością towaru - ocenia Marek Wagner, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Lublinie. - Polscy przedsiębiorcy przyzwyczają się do tego, choć zwłaszcza dla drobniejszych na początku będzie to duży problemem.

Dla kogo wizy i za ile

Wizy będą musiały mieć osoby wjeżdżające do Polski oraz Polacy udający się do wszystkich państw byłego ZSRR, z wyjątkiem Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy. To efekt wejścia Polski do Unii Europejskiej. Wizy kosztują tyle samo dla Polaków i obcokrajowców. Jednorazowe - ok. 46 zł, dwukrotne - ok. 74 zł, wielokrotne - ok. 230 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!