piątek, 9 grudnia 2016 r.

Chełm

Już tu nie wrócimy

Dodano: 30 września 2003, 21:08

Sznur autokarów wypełnionych gośćmi zza wschodniej granicy rozciągał się wczoraj przed granicą w Ter
Sznur autokarów wypełnionych gośćmi zza wschodniej granicy rozciągał się wczoraj przed granicą w Ter

Od dziś przybysze ze Wschodu wjeżdżający do Polski muszą mieć wizy. Na przejściach granicznych zameldowali się wszyscy, którzy chcieli zdążyć przed godziną zero. Wszyscy boją się też spadku - przynajmniej na początku - obrotów w handlu przygranicznym.

W Terespolu na przejściu osobowym z Białorusią kolejka samochodów osobowych, busów i autokarów była znacznie dłuższa już od poniedziałku. Jak świeże bułeczki szły wędliny, warzywa i owoce cytrusowe sprzedawane za złotówki prosto z samochodu. Larysa Naumuk z Brześcia wiozła z Warszawy kurtki i buty. - Dla siebie i dla znajomych. Jak będą wizy, cena tak wzrośnie, że nikt u nas nie będzie chciał tego kupić - martwi się kobieta. O załatwieniu wizy na razie nie myśli.
- Do tej pory brało się ze sobą dzieci, żeby im coś kupić. Mogły przymierzyć ubranie. Teraz bez zezwolenia nie przekroczą granicy. Jesteśmy u was z żoną ostatni raz - mówi Władimir Głoba z Mińska.
Przygraniczni sklepikarze obawiają się, że w pierwszych dniach spadną im obroty. - Potem sytuacja pewnie się unormuje, ale stracimy klientów - emerytów z Białorusi. Często przyjeżdżają po zakupy spożywcze, a na wizy ich nie stać - mówi pani Zofia, jedna ze sprzedawczyń.
Przez przejście graniczne w Hrebennem wczoraj wjeżdżało do Polski dużo więcej osób niż zwykle. - Więcej ludzi podróżuje także pociągiem Warszawa-Rawa Ruska - mówi Ireneusz Raczkiewicz, kierownik Oddziału Celnego w Hrebennem.
Inaczej ocenił sytuację ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik prasowy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. - Na naszym odcinku nie obserwujemy wzmożonego ruchu.
- Wprowadzenie wiz na pewno jakiś skutek będzie miało, ale jaki - na razie trudno przewidzieć - mówi Krzysztof Kurys, prezes spółki Podwale, prowadzącej Targ pod Zamkiem w Lublinie. - My jako spółka tego nie odczujemy, bo już od dawna 99 proc. handlujących na targu to Polacy albo obcokrajowcy, którzy czynią to legalnie. Co innego zaopatrujący się w papierosy i alkohol u handlujących tym towarem nielegalnie. Ale to objaw pozytywny.
- Najbardziej utrudnienia odczują obcokrajowcy, którzy przyjeżdżali do nas z małą ilością towaru - ocenia Marek Wagner, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Lublinie. - Polscy przedsiębiorcy przyzwyczają się do tego, choć zwłaszcza dla drobniejszych na początku będzie to duży problemem.

Dla kogo wizy i za ile

Wizy będą musiały mieć osoby wjeżdżające do Polski oraz Polacy udający się do wszystkich państw byłego ZSRR, z wyjątkiem Litwy, Łotwy, Estonii i Ukrainy. To efekt wejścia Polski do Unii Europejskiej. Wizy kosztują tyle samo dla Polaków i obcokrajowców. Jednorazowe - ok. 46 zł, dwukrotne - ok. 74 zł, wielokrotne - ok. 230 zł.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO