środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Miał krzyczeć do matki: "Zabiję cię, wsadzę ci nóż w plecy!". Proces 24-latka z Chełma

Dodano: 16 stycznia 2017, 21:03
Autor: jsz

Znęcał się nad matką, kradł i rzucił się z nożem na znajomego. Tak według śledczych zachowywał się Jacek S. z Chełma. 24-latek odpowiada teraz m.in. za usiłowanie zabójstwa.

Wczoraj w Sądzie Okręgowym w Lublinie odbyła się kolejna rozprawa w procesie 24-latka. Z akt sprawy wynika, że Jacek S. od dziecka sprawiał kłopoty wychowawcze. Jest agresywny, nie ma poczucia odpowiedzialności za to, co robi.

Z aktu oskarżenia wynika, że mężczyzna przynajmniej od czterech lat znęcał się nad matką. Kiedy się upił, a robił to często, niszczył mieszkanie.

– Zabiję cię, wsadzę ci nóż w plecy – miał krzyczeć do matki podczas jednej z awantur. Śledczy dowodzą, że posuwał się również do rękoczynów.

Śledczy ustalili, że Jacek S. ma na koncie także awanturę w chełmskim barze „Miami”. Chciał pić tam przyniesiony z zewnątrz alkohol, za co właściciel wyprosił go z lokalu. Chłopak miał grozić, że zdemoluje i spali bar. Zdążył wybić dwie szyby.

Niespełna dwa tygodnie później razem z kolegą Kamilem G. (24-letni recydywista – dzisiaj obaj odpowiadają przed sądem) Jacek S. miał napaść na dwóch studentów. Do awantury doszło na pl. Łuczkowskiego w Chełmie. Napastnicy domagali się pieniędzy i papierosów. Według śledczych, jednemu ze studentów chcieli zabrać telefon. Jacek S. i Kamil G. mieli bić i kopać swoje ofiary. Zatrzymali ich wezwani na miejsce policjanci.

Tragedią mogły się zakończyć wydarzenia z grudnia 2015 r. Jacek S. był wtedy u kolegi Radosława C. W towarzystwie innych znajomych przez blisko dwa dni pili rozcieńczany spirytus. Wychodząc po alkohol, Jacek S. ukradł z ulicznego straganu niewielki scyzoryk. Później chwalił się nim podczas imprezy. Przystawiał ostrze do szyi Radosława C. Miał również obrażać gospodarza i grozić mu pobiciem. Wreszcie rzucił się na niego i dwa razy wbił mu ostrze w prawy bok. Kiedy ranny upadł zaproponował mu 2 tys. zł za „milczenie”.

Jedna z uczestniczek libacji wezwała ratowników. Radosław C. dzięki szybko przeprowadzonej operacji przeżył atak. Jacka S. oskarżono m.in. o usiłowanie zabójstwa. 24-latek nie przyznał się do winy. Jego sprawa wróci na wokandę z końcem stycznia.

Czytaj więcej o: Chełm policja sąd
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mamy styczen 2017. Gościu w grudniu 2015 usiłował zabić scyzorykiem człowieka. W międzyczasie też miał kilka konfliktów z prawem. Jak to jest, że on ciągle jest na wolności ?? I ciągle stwarza realne zagrożenie dla osób ze swojego otoczenia. Gdzie Naczelny Szeryf RP, nasz superminister sprawiedliwości, który zapowiadał zaostrzenie kar dla takich chwastów ??? (a może ten oskarżony należy do jakiegoś "patriotycznego" stowarzyszenia ?)
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nauczą go szacunku dla matki :) aby niech na dobrą celę trafi.
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CHWAST
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 06:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zwyrodnialec za kraty przynajmniej na 15 lat
Rozwiń
Gość
Gość (17 stycznia 2017 o 06:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do paki gamonia !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!