czwartek, 23 listopada 2017 r.

Chełm

Mieszkańcy nie chcą masztów linii wysokiego napięcia obok domów. Będą protestować?

Dodano: 6 lipca 2017, 17:09

Mieszkańcy nie chcą masztów energetycznych koło swoich domów<br />
Mieszkańcy nie chcą masztów energetycznych koło swoich domów
(fot. Jacek Barczyński)

W gminie Chełm zanosi się na protest. Grupa mieszkańców blokuje budowę linii wysokiego napięcia. Problem w tym, że inwestycja ta ma zagwarantować miastu i powiatowi bezpieczeństwo energetyczne.

W sprawie było już sześć spotkań w gminie i w terenie. Specjaliści zapewniali mieszkańców, że sieć będzie miała niewielki wpływ na ich środowisko, mniejszy niż na przykład telefon komórkowy. Ale około 200 mieszkańców Kolonii Nowosiółki, Ochoża i Józefina to nie przekonało.

Podpisali się na listach protestacyjnych. Nie chcą koło swoich domów wielkich stalowych masztów. Mają za złe, że nie zostali wcześniej poinformowani o planach budowy sieci. Z powodu inwestycji, co najmniej pięć budynków w gminie Chełm musiałoby być wyłączonych z zamieszkania, a niektórzy mieliby maszty energetyczne w odległości nawet 100 metrów od swoich posesji.

– Gdybym wiedział, że obok domu postawią mi słup, to pobudowałbym się w innym miejscu, czy nawet miejscowości – mówi jeden z mieszkańców Józefina. – Czuję się oszukany. Boję się, że kiedy linia pojawi się przy mojej posesji, to wartość nieruchomości spadnie. No bo kto chciałby mieszkać w takiej scenerii? – denerwuje się mężczyzna.

Mieszkańcy najwięcej pretensji mają do miejscowych samorządowców. – To dla nas trudna sytuacja – mówi Lucjan Piotrkowski, zastępca wójta gminy Chełm.

– Tym bardziej, że nie mamy wpływu na bieg rzeczy. Chodzi przecież o centralną inwestycję o charakterze strategicznym dla całego regionu. Dopiero w październiku 2012 r. wojewoda lubelski poinformował nas o planach związanych z budową sieci i trasie jej przebiegu. Nam pozostaje teraz uwzględnić to przedsięwzięcie w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego naszej gminy.

Zagrożone teraz budynki zostały postawione jeszcze zanim wojewoda w tej sprawie się do nas odezwał. Zezwolenia na ich budowę były wydawane na podstawie planu zagospodarowania przestrzennego uchwalonego jeszcze w 2004 r. Ten plan nie uwzględniał korytarza dla nowej sieci.

Władze gminy liczą, że inwestorowi uda się tak wytyczyć przebieg linii, by rozwiązanie to było do przyjęcia dla wszystkich. – Niedawno wydawało się, że już doszliśmy do porozumienia z mieszkańcami – mówi przedstawiciel Agencji Promocji Inwestycji pracującej na rzecz inwestora, czyli Polskich Sieci Elektroenergetycznych. – W ostatniej chwili znalazł się jednak niezadowolony mieszkaniec, który pociągnął za sobą innych. Będziemy rozmawiać do skutku i wierzę, że w końcu przystaną na nasze propozycje.

Nowa linia ma połączyć Lublin z Chełmem. Dzięki temu zasilanie Chełma zostanie zdublowane. W tej chwili, w razie poważniejszej awarii, Chełm i powiat mógłby być pozbawiony prądu. Budowa nowej sieci wiąże się także z innymi planowanymi inwestycjami, jak budowa Kopalni im. Jana Karskiego w Kuliku i elektrowni w Łęcznej. Takie obiekty potrzebują co najmniej dwóch niezależnych źródeł zasilania.

Przedstawiciel agencji podkreśla, że linia ma być poprowadzona przez dziewięć gmin. W ośmiu inwestor nie napotkał problemów. Zaczęły się one dopiero w gminie Chełm.

Czytaj więcej o: Chełm protest
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
A. N.
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 sierpnia 2017 o 13:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli dobrze rozumiem, to plan zagospodarowania przestrzennego uchwalony w 2004 r nie uwzględniał korytarza dla nowej sieci, więc założyć należy, iż zakładano modernizację obecnego korytarza. Interesujące, kto miał taką siłę i za czyją namową powstaje nowy korytarz?
Rozwiń
Gość
Gość (10 lipca 2017 o 22:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja się spytam mieszkańców poważnie boja się słupów wysokiego napięcia pewnie słusznie. A czy nie boicie się spalarni śmieci tak zwanej cementowni Jakiś Hiszpan zwozi do nas śmieci z całej europy i pali i nikt nie protestuje ludzie pojedzcie pod cementownie 300 metrów od zakładu jak wiatr będzie w stronę miasta gwarantuje wam że 20 minut nie wytrzymacie to wszystko wdychamy to w pale się nie mieści kto dał na to pozwolenie.
Rozwiń
A. N.
A. N. (8 lipca 2017 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a ja bym na ich miejscu pojechała do Pani Premier Szydło i wyłuskała cala zawiłość problemu gdzie nie ma społecznego interesu! Te plany były kreślone i ustalane jeszcze za nierządów PO z myślą, aby ludzie oburzali się, a nawet wykazywali wielka dolę niezadowolenia z PiS! Podstępne podszywanie się pod czysto polskie potrzeby, ale nie biorące pod ważną uwagę społeczeństwa! Obecny rząd ma na uwadze i pod względem nas wszystkich a nie tylko elity uwłaszczeniowe! Wyksztalcenie potrafi podpowiedzieć najlepsze rozwiązanie i na tym Polacy muszą się opierać w walce o dobro i dobrobyt!
Rozwiń
Gość
Gość (6 lipca 2017 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A niech sobie protestują, od tego jest demokracja. Mają prawo do protestów, a energetycy do budowania linii energetycznej. Niech się cieszą, że w Polsce normy i tak są wyśrubowane... w Ameryce i Niemczech linie biegną nad budynkami mieszkalnymi?! I to jakie ładne... dwutorowe po cztery wiązki na fazę?! A tu 100 metrów od działki i wielkie halo?! Przy 220kV mogą 8 metrów od chałupy stawiać w Polsce, bo w Niemczech... już napisałem.
Rozwiń
ayo
ayo (6 lipca 2017 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
maszty to masz na żaglowcach redaktorzyno
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!