środa, 18 października 2017 r.

Chełm

Morsy biły rekord Guinnessa. Do jeziora Białego wskoczyło 116 osób (zdjęcia)

Dodano: 14 grudnia 2015, 09:00

Morsy z Lubelszczyzny mają swój udział w ogólnopolskiej próbie pobicia rekordu Guinnessa. Chodziło o jak największą liczbę osób, które w tym samym momencie wejdą do wody. Punktualnie o godz. 12 z głównej plaży do jeziora Białego wskoczyło 116 morsów.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Gospodarzem „morsowania” w Okunince była Włodawska Grupa Rowerowa, której członkowie chcieli się także sprawdzić w roli morsów.

– Dla nas, jako zorganizowanej grupy udział w biciu rekordu Guinnessa był jednocześnie naszym debiutem w „morsowaniu” – mówi Arkadiusz Rubacha, prezes Włodawskiej Grupy Rowerowej. – Spodziewaliśmy się, że w wodzie Jeziora Białego znajdzie się około 80 osób. Tymczasem zarejestrowaliśmy 116!

Do Okuninki dotarły morsy z Chełma, Lublina, Krasnegostawu, Lubartowa, Międzyrzeca Podlaskiego i Białej Podlaskiej. W tym gronie nie mogło także zabraknąć włodawian.

– Na początku było czterech ochotników, ale im bliżej imprezy, tym ich liczba rosła – dodaje pan Arkadiusz. – Ostatecznie do wody po raz pierwszy w życiu odważyło się wejść - oprócz mnie - jeszcze siedmiu moich kolegów z naszej Grupy Rowerowej.

Większość amatorów kąpieli o tej porze roku odpowiednio się na tę okazję przygotowała. Na głowach były turbany, diabelskie różki, czy nawet więzienna czapeczka. Był też pływający krokodyl, wspólne śpiewy, tańce, pozowania do zdjęć.

– Jako mors z czteroletnim stażem nie mogłem przepuścić takiej okazji – mówi Wojciech Mazurek z Chełma, na co dzień archeolog. – Zresztą jednego wejścia mi mało. Zaraz znowu wracam do wody.

Po wyjściu z wody morsy mogły ogrzać się przy ognisku. Starosta włodawski załatwił grochówkę, burmistrz Włodawy napoje, a wójt kilka skrzynek jabłek. Ponadto jeden z miejscowych przedsiębiorców dowiózł kiełbaski na patyk produkowane w jego zakładzie.

Aby pobić rekord, potrzeba było 1799 morsów w minimum 10 punktach w kraju. W każdym zgłoszonym punkcie w wodzie o temperaturze poniżej 10 stopni Celsjusza musiało się wykąpać co najmniej 25 osób. W niedzielne południe woda w Jeziorze Białym miała około 4 stopni, a więc i ten warunek został spełniony.

Oczywiście cała kąpiel zgodnie z wytycznymi Guinnessa musiała być dokumentowana. Próbę w Okunince m.in. w swoim materiale utrwaliła TVP Lublin. Wszystkie materiały zostaną niezwłocznie przesłane organizatorom ogólnopolskiej próby pobicia rekordu z Mielna.

– Naszą intencją jest, aby wczorajsza impreza przełożyła się na doroczne święto morsów – dodaje Rubacha. – Dzięki takim imprezom Okuninka mogłaby tętnić życiem i przyciągać turystów nie tylko w czasie sezonu.

Chełmianin N
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Chełmianin N
Chełmianin N (15 grudnia 2015 o 11:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
GŁUPIO CWANY! Okuninka nie leży na lubelskiej ziemi lecz od wieków na Chełmskiej Ziemi. Morsy wywodzą się z woj. lubelskiego, a nie z Lubelszczyzny Barczyńskiego. Jacuś uważa się za pismaka cwanego, udaje mądrego, a wyszedł na tępego. Mądrość uczonych i rządzącego zna, to co Jacek Barczyński w głowie ma? Morał: bystry wierzy, że przechytrzy i jak się nie uda, pozostanie głupszy!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!