sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Piły pójdą w ruch. Wytną część drzew w lesie Borek


Jarosław Gwardiak prezentuje w Borku miejsce objęte trzy lata temu takimi samymi zabiegami pielęgnacyjnymi, jakie rozpoczną się w poniedziałek<br />
Jarosław Gwardiak prezentuje w Borku miejsce objęte trzy lata temu takimi samymi zabiegami pielęgnacyjnymi, jakie rozpoczną się w poniedziałek

W najbliższy poniedziałek rozpocznie się wycinka wytypowanych drzew w lesie Borek, popularnym miejscu wypoczynku mieszkańców Chełma. Leśnicy zapewniają, że to tylko rutynowe zabiegi pielęgnacyjne

– Wycięte zostaną jedynie drzewa wadliwe i usychające – mówi Jarosława Gwardiak, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Chełm. – Celem zabiegów zapisanych w 10-letnim planie urządzania lasu jest poprawa jakości drzewostanu oraz bezpieczeństwa osób odwiedzających Borek.

Las Borek jest naturalnym zapleczem rekreacyjnym Chełma. To ulubione miejsce spacerów. Dlatego też zapowiedź wycinki nieco zaniepokoiła mieszkańców.

Gwardiak uspokaja, że o żadnym okrawaniu lasu, czy wycinaniu całych polan nie ma mowy. Podkreśla, że gdyby nie planowane wycinki, drzewa w lesie byłyby cieńsze, a część z nich szybciej by obumierała. Usunięcie jednego drzewa pozwala lepiej rozwijać się pozostałym.

– Las Borek zajmuje około 300 ha – dodaje zastępca nadleśniczego. – Tymczasem zaplanowane prace wycinkowe będą prowadzone zaledwie na jednej dziesiątej tego obszaru. Chodzi o teren bezpośrednio przylegający do cmentarza komunalnego. Na czas wycinki wstęp tam będzie zabroniony. Na miejscu umieściliśmy już ostrzeżenia.

W Borku jazgot pił łańcuchowych będzie słychać do grudnia. Gwardiak podkreśla, że nadleśnictwu wygodniej byłoby rozłożone na 10 lat wycinki przeprowadzić w ciągu jednego roku. Wtedy jednak cały las byłby zamknięty. Z tych samych powodów obecna wycinka została wyznaczona już po letnim sezonie, kiedy znacznie mniej turystów odwiedza Borek.

Chełmscy leśnicy zdają sobie sprawę ze znaczenia Borku dla Chełmian. Dlatego też planują urządzenie w tym kompleksie edukacyjnej ścieżki przyrodniczo-historycznej. W lesie znajduje się tak zwana „Patelnia”, miejsce straceń wraz z pomnikiem pamięci ofiar niemieckiego obozu jenieckiego Stalag 319. Z kolei przy jego wschodniej granicy został wytyczony liczący ponad hektar rezerwat przyrody Wolwinów. To stanowisko roślinności stepowej.

Czytaj więcej o: Chełm las Borek przyroda
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 października 2017 o 23:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kto wypoczywa pijaki i dziwki
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2017 o 18:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak jest to wina PiSu. Za PO nie było wycinek... Bo TVN ich nie filmował.
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2017 o 17:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wierzę leśnikom że chore drzewa chodzi o kasę,tak wycinają w całym kraju.W lesie jest już mniej ptactwa,lisy grasują po śmietnikach w mieście, przez te wycinki.Szwedzi zbudowali w Polsce fabrykę celulozy,u siebie drzew nie wycinają.Polska dostarczy im gotowy produkt.
Rozwiń
hjjhj
hjjhj (26 października 2017 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Na Boga dajcie znać EkoTerrorystom i proniemieckiej TvN, że las w Chełmie mordują!
 e, ty pieprznięty pisowcu, Bóg ma inne ważniejsze sprawy niż głupie drzewa, posadz sobie na swojej działce i  się odpieprz od cudzej
Rozwiń
Gość
Gość (26 października 2017 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oooo witamy trola na forum, dalismy znac ale twojemu psychiatrze - zalecenia wiecej ruchu na świeżym powietrzu,mniej tvp pis.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!