czwartek, 19 października 2017 r.

Chełm

Pogodził ojca z synem. "Zamiast się kłócić, lepiej rozmawiać, wypić razem butelkę dobrego wina"

Dodano: 23 lutego 2017, 07:53

Ryszard Patkowski jest sądowym mediatorem już od prawie 10 lat
Ryszard Patkowski jest sądowym mediatorem już od prawie 10 lat (fot. Jacek Barczyński)

Ryszard Patkowski od prawie 10 lat pracuje jako mediator sądowy. Właśnie udało mu się pogodzić syna z ojcem, który zdążył złożyć na swego potomka kilkanaście doniesień na policję.

– Mężczyźni mieszkają razem i obaj mają wyższe wykształcenie – mówi Patkowski. – Konflikt między nimi narastał przez lata. Zarzuty stawiane przez ojca synowi mieściły się w kategorii wykroczeń. Dotyczyły na przykład zabrania garnka, butów, czy uszkodzenia domowego sprzętu. Policja wniosła o ukaranie winnego, a sąd przekazał tę sprawę mnie.

Pierwsze cztery sprawy panu Ryszardowi udało się już doprowadzić do polubownego rozstrzygnięcia. Strony wzajemnie się przeprosiły i zawarły ugodę.

– Udało mi się ich przekonać, żeby zamiast się kłócić, zaczęli ze sobą rozmawiać, nawet wypić razem butelkę dobrego wina i szukać we wzajemnych relacjach tego, co dobre, a nie tylko tego, co złe – dodaje Patkowski. – Teraz otrzymuję kolejne sprawy z ich udziałem i z satysfakcja obserwuję, że ich wzajemne stosunki znacznie się ociepliły.

Z dotychczasowej praktyki Ryszarda Patkowskiego wynika, że sukcesem kończy się około 82 procent powierzanych mu spraw. Oznacza to, że ponosi też porażki.

– Nie poradziłem sobie między innymi ze sprawą, w którą zamieszani byli mieszkający na jednej posesji rodzice, ich córka i zięć – przyznaje pan Ryszard. – Cała czwórka to lekarze. W ich domu dochodziło do kłótni, a nawet rękoczynów. Wydawało się, że uda się ich pogodzić. Kiedy miało już dojść do ugody i strony miały się przeprosić, zięć jednak uznał, że teść powinien przeprosić go bardziej. Zapytałem, co znaczy bardziej przeprosić. Koniec końców sprawa wróciła do sądu.

W ciągu tygodnia Patkowski odbywa 3-4 spotkania mediacyjne. Duża część spraw dotyczy konfliktów rodzinnych we wszelkich możliwych konfiguracjach. Inne dotyczą bójek i ich skutków między kolegami, sąsiadami, czy ludźmi, którzy przypadkowo się spotkali. W tych przypadkach poza grzecznościowymi przeprosinami w rachubę wchodzi też zadośćuczynienie za poniesione straty zdrowotne i moralne. Innego rodzaju kategorią są przypadki związane z naruszeniem zasad ruchu drogowego, czyli wypadkami. Sąd zleca takie sprawy do mediacji, aby strony dogadały się, zawarły porozumienie i uczciwie się rozliczyły.

– Nie zdarzyło się jeszcze, aby podczas mediacji w moim gabinecie strony uciekły się do rękoczynów – mówi pan Ryszard. – Niemniej często mam do czynienia z bardzo emocjonującymi zachowaniami, podczas których padają ciężkie słowa. W takich sytuacjach z mojej strony potrzeba dużej dozy empatii tak dla strony oskarżonej, jak i pokrzywdzonej. Sukces jest wtedy, kiedy udaje mi się im uzmysłowić, że proces będzie gorszym rozwiązaniem niż porozumienie się w postępowaniu mediacyjnym.

W Chełmie praktykuje około 10 mediatorów sądowych. – Akceptujemy i doceniamy tę instytucję – mówi sędzia Marek Wiśniewski, przewodniczący Wydziału Karnego II Sądu Rejonowego w Chełmie. – Uważamy, że znakomicie się sprawdziła. Jest niezwykle pomocna w codziennym rozstrzyganiu spraw. W znacznym stopniu odciąża też sam sąd.

Czytaj więcej o: Chełm sąd mediator sądowy
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lutego 2017 o 13:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nienormalni ludzie ,co tu dużo mówić.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2017 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego wynika, że mając wyższe wykształcenie można być też głąbem bez kultury i żadnego wychowania.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lutego 2017 o 08:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
We łbach się miesza całkowicie, a ci, o których Pan mówi, że są lekarzami, to nie lekarze, ale debile... zabrać prawo wykonywania zawodu takim antyspołecznym mendom.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!