niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Chełm

Pomysłowi przemytnicy ukryli w przerobionej podłodze 11 tys. paczek papierosów

Dodano: 18 sierpnia 2013, 10:46
Autor: opr. łm

Przerobiona podłoga samochodu
Przerobiona podłoga samochodu

Funkcjonariusze służby celnej udaremnili przemyt do Polski 11 tysięcy paczek papierosów. Kontrabanda była ukryta w podwieszanej podłodze samochodów, które próbowały przekroczyć granicę w Dorohuski.

Najpierw na granicy wpadł kierowca osobowego citroena Andriej K.

Samochód na polskich numerach rejestracyjnych, którym podróżował obywatel Ukrainy wzbudził podejrzenia funkcjonariusza podczas wstępnej kontroli. Skierował auto do szczegółowego sprawdzenia. Okazało się, że w specjalnie przygotowanej podwieszanej podłodze było 5407 paczek papierosów.

Ukrainiec nie przyznał się do próby przemytu. 39-latek tłumaczył, że o papierosach nic nie wiedział. Samochód służył mu do przewozu pampersów z Polski na Ukrainę. Robił to na zlecenie znajomego z Ukrainy. Za każdy kurs dostawał 200 zł.

Kolejny samochód z przerobioną podłogą do szczegółowej kontroli wytypował ten sam funkcjonariusz. Zarejestrowanym w Polsce fiatem granicę przekraczał 51-letni mieszkaniec Ukrainy Roman D. Tym razem w podwieszonej pod podłogą skrytce i w przednich drzwiach auta celnicy znaleźli 5812 paczek papierosów.

Kierowca nie chciał przyznać się do papierosów. Sposób tłumaczenia się 51-latka był bardzo podobny do tego, co celnicy uslyszęli od poprzedniego przemytnika.

Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Czeka ich teraz postępowanie przed sądem i wysoka grzywna. Ukraińcy stracili też przerobione samochody, które posłużą jako dowody w obu sprawach.

Łączna szacunkowa wartość rynkowa zatrzymanych przez celników papierosów przekracza 120 tys. zł.
Czytaj więcej o:
Gość
LUBELAK
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 sierpnia 2013 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dokładnie, statystyki-przede wszystkim, a jak coś się dzieje to wiadomo, że nie można liczyć na policję, a co do zdjęcia, to codziennie można robić takie fotki, bo sytuacje, w których handelek fajkami z przemytu odbywa się tuż obok patrolu są na porządku dziennym...ktoś opłacił tych policjantów??czy może zwyczajnie nie mają odwagi reagować??a może policji nie zależy na zlikwidowaniu handlu przemycanymi papieroskami i tylko udaje, że coś w tej sprawie robi? :/

Rozwiń
LUBELAK
LUBELAK (18 sierpnia 2013 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

u celników tak jak w POlicji tylko statystyki się liczą a nie efekty! A co do handlujących pod Nową, na Ruskiej, na Krańcowej, Pocztowej i na wielu innych targach to to są za sprytni dla nierobów z POlicji czy służb celno skarbowych! Gdy tlko ktoś napisze o bezczelnym handlu w biały dzień to zawsze POlicja statystykami się wykręca a ilość sprzedawanych fajek ciągle wzrasta mimo częstszych "patroli" które są ślepe! Ostatnio ktoś zrobił nawet zdjęcia jak handel kwitł kilka metrów od POlicjantów z Lublina którzy nie reagowali!

Rozwiń
Gość
Gość (18 sierpnia 2013 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

świetnie, ale skoro co jakiś czas dostajemy informacje o skuteczności celników i wykrywaniu przez nich dużych transportów fajek, to skąd biorą się papierosy którymi handlują chłopcy w dresikach w Lublinie w okolicach marketu Nova?I wcale się z tym handelkiem nie kryją, a wręcz przeciwnie...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!