wtorek, 17 października 2017 r.

Chełm

Włodawianin zabił w Holandii. W SMS-ach otwarcie pisał, że zamordował

Dodano: 11 maja 2016, 13:40

Chełmski Ośrodek Zamiejscowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie odwiedziła trzyosobowa grupa holenderskich policjantów. Chodzi o morderstwo, którego w Hadze dokonał 30-letni mieszkaniec Włodawy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

6 kwietnia 2015 r. w wynajmowanym mieszkaniu w Hadze jeden z domowników znalazł pokrwawione ciało 41-letniego Adama N. O dokonanie tego morderstwa podejrzewano kilku Polaków i Holendrów, w tym włodawianina Krzysztofa M. Przez długi czas żaden z nich nie przyznawał się do winy.

– Od holenderskich policjantów wiem, że Krzysztof M. w końcu przyznał się do popełnienia morderstwa na Adamie N. – mówi prokurator Marek Czmielewski, który współpracuje z haskimi śledczymi. – Do Chełma przyjechali z katalogiem szczegółowych pytań do świadków. Udało ich się wszystkich ustalić i dzięki znakomitej współpracy z włodawskimi policjantami sprowadzić na miejsce przesłuchania.

Zamiarem policjantów z Hagi było także przejrzenie treści zapisanych w telefonach świadków. Okazało się, że w telefonie Krzysztofa M. były zapisane SMS-y, w których ten odgrażał się Adamowi N., że go zabije. Podobne SMS-y włodawianin wysyłał także do swojej rodziny i znajomych w Polsce. W kolejnych wiadomościach otwarcie informował ich, że zabił. Holenderskich śledczych interesowały opinie o Krzysztofie M. i jego przestępczej działalności.

Rodzina i znajomi Krzysztofa M. potwierdzili, że 30-latek był uzależniony od narkotyków i niezrównoważony emocjonalnie. Na swoim koncie miał siedem wyroków skazujących za posiadanie i handel środkami odurzającymi. Do Holandii wyjechał podczas przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności we włodawskim więzieniu. Za namową dziewczyny, która była z nim w ciąży, próbował się tam leczyć z nałogu. Bez powodzenia.

Ofiara Krzysztofa M. w polskim środowisku w Hadze uchodziła za osobę pracowitą i życzliwą wobec swoich rodaków. Z ustaleń haskich śledczych wynika, że prawdopodobną przyczyną konfliktu pomiędzy mężczyznami był fakt, że włodawianin zalegał z czynszem za podnajmowany pokój.

Zgodnie z holenderskim prawem popełnienie morderstwa z premedytacją jest zagrożone karą do 30 lat pozbawienia wolności. Kiedy już włodawianin zostanie skazany, będzie mógł odbyć karę w Holandii, bądź ubiegać się o umieszczenie w polskim zakładzie karnym.

Czytaj więcej o: Włodawa morderstwo holandia
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 czerwca 2016 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I 2016 nie 15
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2016 o 22:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie znacie go to nie pierdolcie ciekawe co wy byscie zrobili na jego miejscu jak on jest hory tszeba go leczyc
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2016 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kara śmierci tylko taka jest kara dla smiecia
Rozwiń
uprzejma
uprzejma (12 maja 2016 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nazywa się Krzysztof Mońka
Rozwiń
Moi
Moi (12 maja 2016 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ten degenerat sie nazywa?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!