piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Żółwie błotne spędziły zimę w kuwetach

Dodano: 27 kwietnia 2010, 19:21

86 żółwików wypuszczonych do wody w gminie Hańsk od dwóch dni prowadzi samodzielne życie.
Ale do końca maja pod opieką człowieka będzie jeszcze 350 małych gadów z Poleskiego Parku Narodowego.

– My nie przetrzymujemy żółwi przez zimę w sztucznych warunkach – mówi Krzysztof Tchórzewski, strażnik Zespołu Parków Krajobrazowych Polesia. Staramy się chronić gniazda, a wiosną przenosimy stamtąd żółwie do najbliższego zbiornika wodnego. Gdyby miały pokonać tę drogę o własnych siłach, byłyby narażone na atak drapieżników.

Samice żółwia błotnego składają jaja w maju. Nie opiekują się ani nimi, ani potomstwem, które wykluwa się jesienią. Jeśli jest jeszcze w miarę ciepło, młode starają się dotrzeć do wody. Jeśli nie dadzą rady, siedzą w gniazdach do wiosny.

Jednak lisy, jenoty, kuny i kruki potrafią zniszczyć od 80 do 90 proc. tych gniazd. Dlatego przyrodnicy z Zespołu Parków Krajobrazowych Polesia osłaniają je stalowymi siatkami. A pracownicy Poleskiego Parku Narodowego wybierają z nich zapadające w zimowy letarg żółwie i przechowują w kuwetach. Tak przezimowało tam 350 żółwików.

– Zwrócimy im wolność dopiero pod koniec maja – mówi Radosław Olszewski, który opiekuje się przychówkiem. – Do tego czasu jeszcze się wzmocnią. Ważne jest i to, że w wodzie będzie wtedy więcej pożywienia.

Ale i w wodzie żółwiki nie są bezpieczne; czyhają na nie wydry, drapieżne ryby, a nawet owady – pływacze żółtobrzeżki. W pełni zabezpieczone przed drapieżnikami staną się dopiero po ukończeniu pięciu–ośmiu lat życia. Wtedy jedynym ich wrogiem może być człowiek.

Z obserwacji Olszewskiego wynika, że na terenie parku coraz więcej samic żółwi składa jaja. Ich liczba w ciągu ostatnich lat zwiększyła się z około 70 do 100. Świadczy to o tym, że programy ochrony gatunku zaczynają przynosić rezultaty. Coraz częściej przyrodnicy otrzymują informacje o tym, że gdzieś ktoś widział młodego żółwia. Tymczasem, jeszcze niedawno podobne doniesienia zakrawały na sensację naukową.

– Mamy największą w tej części Europy populację żółwia błotnego – podkreśla Janusz Holuk, kierownik chełmskiego oddziału Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. – Dlatego staramy się traktować to jako nasze przyrodnicze dziedzictwo, za które musimy czuć się odpowiedzialni.
Czytaj więcej o:
regre
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

regre
regre (28 kwietnia 2010 o 07:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mój znajomy widział jakieś żółwie nad zalewem zemborzyckim
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!