środa, 23 sierpnia 2017 r.

Chełm

Zostali bez środków do życia

Dodano: 11 stycznia 2005, 21:25
Autor: Anna Cykier

W domu Janiny i Ryszarda Sawków w Kołaczach, (gm. Stary Brus) brakuje wszystkiego. Mają siedmioro dzieci. Mimo ogromnej biedy w domu jest czysto i wesoło. Radzą sobie. Mówią, że ludzie mają jeszcze gorzej.

– Przepracowałem w PGR w Kodniu 25 lat – opowiada Ryszard Sawka. – Nie stać nas było na wykup służbowego mieszkania, więc kupiliśmy stary dom w Kołaczach.
Dwa lata temu część domu spłonęła w pożarze. Gmina pomogła w odbudowie. Dali też krowę, świnię. Dzisiaj utrzymują się z zasiłku rodzinnego. 120 zł miesięcznie. Nie pracują, bo na wsi stałej pracy nie ma. W PGR-ach była praca i płaca. O takie rodziny jak Sawkowie dbali inni. Teraz pozostawieni samym sobie nie narzekają.
– Dwie córki wyszły już za mąż. Pozostałe dzieci jeszcze się uczą – mówi Janina Sawka. – Dwóch synów jest w OHP we Włodawie. Przyjeżdżają tylko w soboty. Córka szkołę rzuciła, bo nie mieliśmy na opłacenie praktyk. Pomaga w domu. Gdzie się da zarobić, tam chodzimy. Pieniędzy zawsze brakuje. W lecie zbieramy jagody, grzyby. Najgorzej jest zimą. Chłopcy chodzą w adidasach, bo nie mam za co butów im kupić. Kurtki też by się przydały, ale co zrobić. Mamy swoje mleko, króliki. Ugotuję kartofli, upiekę razowca i tak żyjemy. Bieda to jeszcze nic. Cieszymy się, że jesteśmy zdrowi.
Sawków wspiera opieka społeczna. Opłaca im światło, wspomaga finansowo. – Syn korzysta z dożywiania w gimnazjum – mówi Wiktoria Rejch, kierownik GOPS w Starym Brusie. – Faktycznie jest im ciężko. Pieniądze, które dajemy, 150–200 zł miesięcznie, nie zaspokoją ich potrzeb. Podziwiam ich, że mimo to sobie radzą i jeszcze potrafią się śmiać.
60-letni Sawka gospodarzy na 2 hektarach ziemi. Nie ma pieniędzy na opłacenie KRUS, więc na unijne dopłaty liczyć nie może. Pomaga sąsiadom w polu. – Dadzą coś zjeść i parę złotych zapłacą – mówi. – Kiedyś w lesie była robota, ale później i to się urwało. Nikt mnie teraz nie zatrudni. Jestem za stary, z młodymi nie mam co się równać. Klepiemy tak tę biedę, bo co mamy zrobić. Biadolenie nic tu nie pomoże.

Jeśli ktoś z Państwa chciałby pomóc tej rodzinie prosimy o kontakt z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Starym Brusie, tel. (0-82) 57-10-125 lub z redakcją w Chełmie (0-82) 565-51-07. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!