piątek, 15 grudnia 2017 r.

Dom

Aby w domu było cieplej, czyli z czego robi się okna

  Edytuj ten wpis
Autor: HAP

Szyba stanowi od 60 do 70 proc. powierzchni przeciętnego okna. Dlatego to właśnie od niej zależy w ogromnym stopniu energooszczędność stolarki.

W ciągu ostatniego półwiecza obserwowaliśmy ogromną ewolucję w branży okiennej. Jeszcze w 1950 roku standardem były okna skrzynkowe z pojedynczymi szybami, o współczynniku przenikania ciepła Uos 5,8 W/m2K. Następnie pojawiły się tzw. okna szwedzkie – złożone już z dwóch szyb, pomiędzy którymi znajdowało się powietrze. Dzięki temu współczynnik przenikania ciepła spadł do 3,0 W/m2K.

Z biegiem lat upowszechniły się szyby zespolone, złożone z hermetycznie złączonych dwóch lub trzech tafli szkła oddzielonych ramką. W latach 70. pojawiły się szkła niskoemisyjne, na początku tzw. twardopowłokowe (Uos=1,7), a później nowocześniejsze, miękkopowłokowe (Uos=1,3). Powietrze w przestrzeni między szybami zastąpiono wówczas argonem.

Dzisiaj za standard przyjmuje się już szybę o współczynniku U równym 1,0 W/m2K, a to i tak nie koniec pogoni za energooszczędnością.

Odrobina fizyki

– Ciepło rozprzestrzenia się trzema drogami: poprzez przewodzenie, konwekcję oraz promieniowanie – wyjaśnia Artur Głuszcz z firmy MS więcej niż OKNA. – Aby więc zablokować jego ucieczkę z domu przez okna, należy postawić barierę na każdej z nich.

Szyba zespolona jednokomorowa (dwie szyby oddzielone ramką) jest odpowiedzią na przewodzenie ciepła – działa jak termos. Aby ograniczyć konwekcję, w przestrzeni pomiędzy szybami należy zastosować argon. Jego cząstki krążą znacznie wolniej od powietrza, a tym samym wolniej przenoszą ciepło. Z kolei specjalne powłoki niskoemisyjne, którymi pokrywa się szkło, stanowią barierę dla promieniowania podczerwonego (ciepła), ale jednocześnie przepuszczają światło.

Jak to wygląda w praktyce?

Typowym i powszechnym rozwiązaniem oferowanym przez niemal wszystkich producentów okien PVC są teraz pakiety szybowe składające się z dwóch tafli szkła, z których każda ma 4 mm grubości, a pomiędzy nimi znajduje się 16-milimetrowa przestrzeń wypełniona argonem. Dodatkowo jedna z tafli pokryta jest specjalną powłoką niskoemisyjną. Dzięki takiej budowie współczynnik przenikania ciepła wkładu (szyby zespolonej) wynosi jedynie 1,0 W/m2K.

Oczywiście, takiej szyby nie zamówimy u zwykłego szklarza, tak jak robiliśmy to jeszcze kilkanaście lat temu, ale tylko u producenta okien.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
J23
k
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

J23
J23 (20 października 2010 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Standardowa szyba ma współczynnik przenikalności cieplnej około 1,1, a całe okno przeważnie 1,3-1,4. Proszę zastanowić się nad tym co się wypisuje. Jeśli Autor czuje się niedoinformowany, to niech doczyta, douczy się.
Pozdrawiam
Rozwiń
k
k (19 października 2010 o 21:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
od aby tylko na wsi zaczynają zdanie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!