środa, 18 października 2017 r.

Dom

Boom na rynku mieszkaniowym. Takiego roku deweloperzy nie mieli od dawna

Dodano: 26 sierpnia 2015, 16:52

Blisko 80 tys. rozpoczętych budów i jeszcze więcej pozwoleń na kolejne budowy – takiego roku deweloperzy nie mieli od dawna. Lipiec był kolejnym miesiącem wysokiej aktywności firm z branży mieszkaniowej. Wierzą one, że wysoki popyt na mieszkania utrzyma się przez kolejne kwartały.

W lipcu deweloperzy rozpoczęli budowę ponad 6600 mieszkań, to o 4,2 proc. więcej niż rok temu. Liczba pozwoleń na przyszłe budowy również wzrosła – o 2,7 proc. do 7838 sztuk.

– Choć krótkoterminowo nie są to liczby rekordowe, to w dłuższym okresie widać, że mamy do czynienia z największą aktywnością od lat – ocenia Marcin Krasoń, analityk Home Broker.

Od sierpnia 2014r. do lipca 2015 r. deweloperzy rozpoczęli budowę prawie 80 tys. mieszkań, co jest wartością większą o 27 proc. od tej zanotowanej rok temu i o 2 proc. od tej sprzed miesiąca. Tak dużo mieszkań deweloperzy nie budowali nigdy w historii polskiego rynku mieszkaniowego. Łączy się to z rekordową sprzedażą nieruchomości w wielu firmach.

– W pierwszym półroczu dziesięciu największych deweloperów notowanych na GPW sprzedało ponad 6,7 tys. mieszkań – wylicza Krasoń. – Trzy największe firmy zanotowały sprzedaż przekraczającą tysiąc lokali.

Dane GUS wskazują, że deweloperzy wierzą w podobny poziom sprzedaży w kolejnych kwartałach i miesiącach. Świadczyć o tym może największa od ponad trzech lat liczba pozwoleń na budowę, jaką im wydano. Przez ostatnich 12 mies. było to 84,2 tys. pozwoleń, o ponad jedną piątą więcej niż w analogicznym okresie rok temu i o 0,3 proc. więcej niż miesiąc temu.

Od kilku miesięcy spada jedynie liczba mieszkań oddanych do użytkowania. W ostatnich 12 mies. było to 56,7 tys., o 2,9 proc. mniej niż rok wcześniej.

– Na efekty ożywienia w liczbie oddawanych klientom kluczy musimy jeszcze poczekać, bowiem budowa bloku mieszkalnego trwa przeciętnie około dwóch lat – wyjaśnia Krasoń. – Należy oczekiwać, że ze wzrostem liczby mieszkań oddawanych do użytkowania będziemy mieli do czynienia od wiosny przyszłego roku.

Boom na rynku mieszkaniowym z jednej strony bierze się z dobrej sprzedaży mieszkań, a z drugiej ze sprzyjających okoliczności makroekonomicznych w postaci najniższych stóp procentowych w historii. Niskie stopy z jednej strony zachęcają inwestorów do zaciągania kredytów, a z drugiej sprawiają, że wielu zamożnych klientów rezygnuje z lokowania swoich środków w bankach na rzecz poszukiwania alternatywnych sposobów rozmnażania pieniędzy i trafiają m.in. na rynek nieruchomości, co generuje zwiększony popyt. Sytuacja taka nie będzie jednak trwała wiecznie. Stopy procentowe prędzej czy później wzrosną i sytuacja może zacząć się odwracać.

Czytaj więcej o: inwestycje nieruchomości
Gość
Aga
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (28 sierpnia 2015 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
drogo jak cholera,zmowa cenowa developerów.
Rozwiń
Aga
Aga (27 sierpnia 2015 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 marża , którą Was bezczelnie okradają jest rzędu kilkudziesięciu procent !!!

I co mnie to obchodzi? Niech będzie i stokilkadziesiąt procent a gdzieś mieszkać trzeba. Nie mam ochoty wycierać się latami po cudzych kątach, wolę już spłacać własny kredyt niż komuś spłacać jego

Rozwiń
Gość
Gość (27 sierpnia 2015 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Potwierdzam treść artykułu. Mieliśmy z mężem upatrzone mieszkanie na Botaniku, ale czekaliśmy jeszcze z decyzją Dwa tygodnie później już go nie było - sprzedane
Rozwiń
Gość
Gość (27 sierpnia 2015 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po pierwsze ceny tych ''apartamentów'' są mocno przeszacowane. Jakość materiałów użytych do budowy woła o pomstę do nieba .Nie lepiej jest z jakością robót. Po drugie siła nabywcza potencjalnego klienta w Lublinie jest za mała aby kupić taki cud , miód apartament - 46m2. Po trzecie jest zmowa cenowa lubelskich developerów i po niżej pewnego pułapu nie sprzedadzą. Nie wierzcie w nieopłacalność sprzedaży, koszty i inne duperele. Zapytajcie z jakimi upustami kupują materiały budowlane 30, 40 a może 50% ? od cen rynkowych dla zwykłego Kowalskiego.Ale marża , którą Was bezczelnie okradają jest rzędu kilkudziesięciu procent !!!
Rozwiń
ja
ja (27 sierpnia 2015 o 13:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jaki boom ? to że wybudowali więcej mieszkań ? liczy się ile mieszkań zostało sprzedanych do końcowego odbiorcy. a jak w artykule można przeczytać w tym przypadku jest spadek rok do roku więc nie wiem na czym inwestorzy opierają swoje wyliczenia żeby więcej budować. Pytanie jak długo co niektórzy wytrzymają z zamrożoną kasą.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!