piątek, 22 września 2017 r.

Dom

Mieszajmy style, teraz to modne

Autor: Paweł Puzio

Wiosną wybieramy łazienki w zdecydowanych barwach, jesienią wolimy pastele.

Nowoczesne, duże płytki na ścianach i żyrandol w styli secesyjnym – tak ma wyglądać modna łazienka. Na ścianach pastele połączone z prostą białą armaturą.


Łazienka jest równie ważna jak sypialnia. Od niej zaczynamy dzień i na niej kończymy naszą aktywność. Ładne, miłe i praktyczne wnętrze ma nam służyć na lata.

Zaczynamy od płytek

Remont czy urządzanie łazienki zaczynamy od wybory płytek.


– Bardzo wiele zależy od pory roku, naszych biorytmów. Wiosna i wczesnym latem raczej decydujemy się na bardziej zdecydowane kolory, czerwienie, żółcie. Późnym latem, jesienią częściej są wybierane pastele, beże, brązy – mówi Anna Aftyka-Pietrzyk, projektantka łazienek z lubelskiej firmy Glazura Królewska.


Ponieważ remont czy urządzanie łazienki robi się raz na długi czas,

warto zasięgnąć rady fachowca.

Modny styl fusion to łączenie stylów. A zatem na ścianach nowoczesne płytki, a formie dodatków stylizowane na Art Deco lustro czy żyrandol.


– Takie połączenie już nie budzi kontrowersji Tomasz Kośmider, projektant w Glazurze Królewskiej. – Jest bardzo często stosowane, nie tylko we łazienkach, ale w wystroju wnętrza – dodaje Kośmider.

Projektant zwraca także uwagę na kolejny, niezbędny warunek gustownej łazienki:
– To minimalizm. Dekory i ozdobniki tylko tam, gdzie są niezbędne. Położenie dużej liczby wstawek kolorystycznych czy kwiatowych jest już niedopuszczalne. Jeżeli już decydujemy się na dekory, to w kolorze płytek lub w zbliżonych. Na przykład łączymy beże z brązem.


Kolejna rzecz, to jak najmniejsze, najwęższe fugi. Ściana ma przypominać jednolitą powierzchnię. Dlatego już od dawna nie stosuje się plastikowych listew wykończeniowych na narożnikach.


– Teraz płytki są szlifowane pod kątem 45 stopni, aby łączenie było niemal do lica, z minimalnym udziałem fugi – dodaje Tomasz Kośmider.
Nowym trendem jest

przenikanie się ściany i podłogi.

Coraz częściej w sprzedaży występują płytki, które można położyć na ścianę i podłogę. Dzięki temu możemy wizualnie poszerzyć lub podwyższyć łazienkę.


Reasumując – wybieramy płytki w ciepłych, pastelowych kolorach, duże, o wymiarach, co najmniej 30 na 60 centymetrów. Z dekorami postępujemy minimalistycznie, aby nie doprowadzić do przeładowania pomieszczenia.

Biały montaż, niekoniecznie... biały

Jeżeli chodzi o umywalki, sedesy czy bidety, to w dalszym ciągu królują proste, geometryczne formy, bez zbędnych ozdobników. Ten styl odpowiada większości klientów.


– Oczywiście, można zamówić umywalkę z jednego kawałka marmuru czy granitu, ale są to rzeczy niezwykle drogie – mówi Marta Skwarczyńska, projektantka z Glazury Królewskiej. – Choć coraz częściej sprzedajemy misy umywalkowe ze szkła, krzemienia czy marmuru. Pozostałe elementy białego montażu, sedesy czy bidety również powinny być proste w formie.


Pamiętajmy o dwóch podstawowych trendach. Kryjemy wszystko, co jest możliwe. A zatem stosujemy tzw. geberity, czyli dolnopłuki podścienne. Biały montaż, czyli sedesy i bidety, tylko podwieszane.


Wanny raczej wolno stojące lub narożne, zaś kabiny prysznicowe, już nie w formie płytkich brodzików, ale głębsze z siedziskiem i przesuwnymi drzwiami, aby nie chlapać wodą na podłogę podczas otwierania drzwi.

Nadal królują chromy

W przypadku baterii umywalkowych czy prysznicowych nadal królują chromy.


– Proste, geometryczne formy ewentualnie opływowe, przypominające delfiny w wodzie. Zdecydowanie baterie jednouchwytowe. Na bateriach nie ma co oszczędzać. Porządna musi sporo ważyć i być droga – dodaje Tomasz Kośmider.


– Chodzi tu o jakość. Dobra bateria to, przede wszystkim, głowica ceramiczna, gwarantująca trwałość i niezawodność. Renomowani producenci baterii udzielają wieloletnich gwarancji na swoje wyroby (od 5 do 8 lat). Dostępne są także drogie baterie kaskadowe, ale to już dla koneserów z zasobnym portfelem.


Najnowszym trendem są baterie biało – czarne, ale te już wymagają specjalnej oprawy i wykończenia łazienki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!