niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Dom

Najlepszy kredyt hipoteczny - jaki i gdzie?

Dodano: 16 września 2008, 16:45

Deutsche Bank PBC we frankach szwajcarskich, a Pekao w złotówkach, mają najatrakcyjniejsze kredyty hipoteczne.

Tak wynika z rankingu przygotowanego przez analityków Comperia.pl.

Rosnące wraz ze stopami procentowymi oprocentowanie kredytów w rodzimej walucie rekompensują kredyty walutowe, które są korzystniejsze dzięki silnej złotówce.

Rata kredytu hipotecznego w wysokości 300 tys. zł, zaciągniętego w złotówkach na
30 lat i rozłożonego na równe raty u lidera rankingu - banku Pekao wynosi 2073,05 zł. W przypadku kredytu o tej samej wartości i przy identycznych założeniach, ale udzielonego we frankach szwajcarskich najatrakcyjniejsze warunki proponuje Deutsche Bank PBC. Tu rata miesięczna wynosi 1449,44 zł, czyli o ponad 600 zł mniej w porównaniu z finansowaniem w złotówkach.

Frank wciąż kusi

- Kredyty w walucie obcej, a w szczególności we frankach szwajcarskich, w dalszym ciągu cieszą się największą popularnością. Nie przeszkadza temu nawet fakt, że aby takie finansowanie otrzymać, trzeba wykazać się zdolnością kredytową na kwotę o 20 procent wyższą, niż w przypadku kredytu w złotówkach - mówi Agnieszka Pilarek z Deutsche Bank PBC.

Popularność franka szwajcarskiego na polskim rynku kredytów hipotecznych wynika z dużej różnicy w wysokości stóp procentowych w Polsce i Szwajcarii, a ta z kolei przekłada się na różnicę w wysokości miesięcznej raty kredytowej.

… i prognoza dla niego pomyślna

Trudno jednak przewidzieć jak długo utrzyma się różnica w wysokości stóp procentowych. Jednak finansowi eksperci podkreślają, że rosnąca również w Szwajcarii inflacja, będzie miała zdecydowanie mniej negatywny wpływ na wzrost stóp procentowych, niż to dzieje się obecnie u nas. Trudno też w najbliższym czasie spodziewać się spadku inflacji w kraju, a co za tym idzie - zmniejszenia wysokości stóp procentowych. Wszystko zatem przemawia na frankiem.

Klientów nawet spread nie odstrasza

- Atrakcyjności kredytu w tej walucie nie zmniejsza nawet ryzyko wzrostu kursu walutowego ani spread, czyli różnica między kursem kupna a kursem sprzedaży danej waluty, która jest dodatkową opłatą przy zaciąganiu kredytu walutowego - mówi Bartłomiej Samsonowicz, ekspert porównywarki finansowej Comperia.pl.

Opr. (hap)
Źródło: ARW IMAGE PR

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!