czwartek, 19 października 2017 r.

Gry

Call of Duty: Black Ops. Pierwszy film już w sieci

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 maja 2010, 00:15
Autor: RAD

Pojawił się zgodnie z zapowiedziami twórców. Nie wiele wyjaśnia, ale przynajmniej wiadomo o gdzie będzie się rozgrywać akcja następczyni najlepiej sprzedającej się gry w historii świata.

Co widać na filmie? Mnóstwo akcji, mnóstwo wybuchów. Tego również można było się spodziewać. Zresztą, zobaczcie sami:



W sum ie najważniejsze jest to, co na końcu, czyli data wydania: 9 listopada tego roku. Znając podejście do sprawy wydawcy - koncernu Activision – tego dnia zobaczymy na pólkach grę.

I tu pojawia się problem. Twórcy poprzedniego Call of Duty, Modern Warfare 2, czyli studio Infinity Ward, tego właśnie miało dość. Kilka miesięcy po wydaniu hitu, twórcy i większość pracowników Infinity Ward opuściło firmę twierdząc, że chcą robić coś innego, a nie tylko tłuc kolejne CoD'y, do czego miało ich zmuszać właśnie Activision licząc na kosmiczne zyski.

Obecnie kilka spraw jest w sądzie, obie strony walczą o wielkie odszkodowania, a studio Treyarch pracuje nad nowym Call of Duty (wcześniej zrobili m.in. Call of Duty: World at War).

Call of Duty: Black Ops koncentruje się na działaniach tajnych oddziałów działających w najbardziej zapalnych punktach świata. Zazwyczaj za liniami wroga. Patrząc na film trudno uznać ich działania za ciche, ale to w końcu tylko gra.

Z kolejnych – niepotwierdzonych – informacji, jakie pojawiły się w sieci wynika, że będziemy działać w czasach zimnej wojny: w Wietnamie (wedle jednej z wcześniejszych informacji cała gra miała toczyć się w czasie wojny wietnamskiej) i na Kubie.

Więcej (choć na razie nie wiele) na oficjalnej stronie gry: http://callofduty.com/blackops
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!