poniedziałek, 23 października 2017 r.

Gry

Order of War: Wojna się nie zmienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2009, 14:39
Autor: RAD

Ale może być jeszcze większa. Tak jak w Order of War, najnowszej strategii wojennej, która właśnie debiutuje na polskim rynku.

Grę stworzono zgodnie z kanonami, a to oznacza, że jest epicka i bardzo strategiczna.

To pierwsze polega na tym, że pod nasza komendę mogą trafić naprawdę liczne oddziały i nie chodzi tu o 10 czołgów, a całe dywizje pancerne.

A to drugie oznacza, że pokonanie wroga nie będzie wynikiem ani szczęśliwego przypadku, ani zaklinania przeciwnika na śmierć.

Po pierwsze: rozmach

Order of War to strategia traktująca o wydarzeniach z II wojny światowej rozgrywających się na Froncie Wschodnim i Zachodnim. W trybie single (a to na nim skupia się gra) do wyboru mamy dwie kampanie: Amerykanie kontra Niemcy na Froncie Zachodnim i Niemcy kontra Rosjanie na Froncie Wschodnim.

Obie kampanie traktują o wydarzeniach mających miejsce w 1944 roku. Dla graczy oznacza to, że niemal od początku dysponują najlepszym ówczesnym sprzętem. Ma to też przełożenie na wielkość samych starć i ich rozmach. I tak dochodzimy do najlepszej najciekawszej rzeczy w grze Order of War.

W poszczególnych bitwach dowodzimy piechocie, artylerii, siłom pancernym i powietrznych. Wszystkich jest w bród, bo twórcy – Square Enix – postawili właśnie na rozmach. Stąd określenie "gra strategiczna” pasuje tu jak ulał. Nie ma tu miejsca na taktyczne zagrywki, a realizm pola walki uległ uproszczeniu (czołgi strzelają do siebie ze śmiesznie małych odległości).

Po drugie: oprawa

W zamian za to otrzymujemy:
A. bardzo dobrą oprawę graficzną: mało która strategia może pochwalić się lepszą
B. rozmach, jakiego nie powstydziłyby się produkcje spod znaku Total War, a jakiego w produkcjach o II wojnie światowej nie było (poza Sudden Strike 3, ale ten okazał się produkcją bardzo trudną tak z racji skomplikowania, jak przyjętych przez twórców rozwiązań, które życia graczom nie ułatwiają).

W Order of War mamy jeszcze dwa tryby rozgrywki sieciowej (Deathmatch i Skirmish) i coś, czego nie którzy gracze nie lubią: grę instalujemy przez platformę steam.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!