środa, 28 czerwca 2017 r.

Kraj Świat

Bruksela, Nowy Jork i Lublin żegnają Leopolda Ungera

Dodano: 23 grudnia 2011, 16:06

Leopold Unger zapala w Parlamencie Europejskim świecę ofiarom<br />
Holocaustu, z którego jemu samemu udał
Leopold Unger zapala w Parlamencie Europejskim świecę ofiarom
Holocaustu, z którego jemu samemu udał

W piątkowe południe pochowano na żydowskim cmentarzu w Brukseli Leopolda Ungera, wybitnego polskiego publicystę, niestrudzonego w walce o wolną Polskę i obecność w strukturach zjednoczonej Europy.

WIDEO

W pożegnaniu Towarzystwa, kierowanym do rodziny przez jego prezesa Kazimierza Pawełka można było usłyszeć:

"Wiadomość o odejściu Drogiego nam wszystkim Leopolda poruszyła nas do głębi. Jest faktem po ludzku porażającym bolesnym i niesprawiedliwym. Uświadamia nam, jak bardzo takich Wielkich Ludzi wśród nas potrzeba i jak bardzo ich brakuje, kiedy ich zabraknie.

Generacja wspaniałych postaci takich jak Nasz Patron Jan Karski, Jerzy Gierdoyć i Leopold Unger odchodzi. Pozostawiają tym faktem dojmującą pustkę po sobie. Ale zostawiają nas bogatszymi o Ich mądrość, Ich dzieło i Ich przykład osobisty. Uświadamiają nam jak bardzo prawdziwa pozostaje rzymska maksyma: NON OMNIS MORIAR.

Równocześnie zobowiązują do kontynuowania Ich drogi i niesienia Ich prawdy. Drogi Leopoldzie, dziś my Ci to obiecujemy! Prosimy Cię jednak, abyś z lepszego świata życzliwie nas wspomagał."

W Nowym Jorku zmarłego pożegnali jego amerykańscy przyjaciele, m.in. laureat Pokojowej Nagrody Nobla Elie Wiesel. "Kadysz” za zmarłego zmówił rabin Eric Greenberg, dyrektor Departamentu Międzyreligijnego Ligi Przeciw Zniesławianiu (ADL).

Leopold Unger miał 89 lat. Urodził się w 1922 roku we Lwowie w inteligenckiej rodzinie spolonizowanych Żydów. Została ona wymordowana podczas Holocaustu. Leopold ocalał uciekając przez Karpaty do Rumunii. Po wojnie zamieszkał w Warszawie, gdzie był czołowym dziennikarzem nie tylko "Życia Warszawy”, ale prasy polskiej. Do historii dziennikarstwa weszły jego relacje z kryzysu kubańskiego w 1962 roku po sowieckiej groźbie umieszczenia tam rakiet z głowicami atomowymi, wymierzonych w USA.

Z redakcji wyrzucono go na fali czystek antyżydowskich w 1968 roku. Wkrótce potem musiał opuścić Polskę. Osiadł w Brukseli, gdzie otrzymał propozycję pracy w najbardziej prestiżowym dzienniku belgijskim "Le Soir”. Tam do ostatnich tygodni życia pisał pod pseudonimem Pol Mathil. Stale współpracował z paryską "Kulturą”, do której pisał jako "Brukselczyk”. W III RP wrócił na łamy polskiej prasy, jako stały komentator i felietonista "Gazety Wyborczej”.

Zabierał głos we wszystkich najważniejszych kwestiach polskiej współczesności i jej racji stanu. Wspierał opozycję. Był gorącym propagatorem "Solidarności”. Bezwzględnym krytykiem stanu wojennego i zwolennikiem planu przetrwania "Solidarności” w konspiracji. Potem - kibicował przekazaniu władzy w wyniku Okrągłego Stołu i wolnych wyborów. Potem przekonywał, że jedyną drogą Polski do świata Zachodu jest jej akcesja do NATO i Unii Europejskiej. Cieszył się wielkim szacunkiem wszystkich prezydentów III RP. Był przez nich podejmowany i uważnie słuchany.

Osobnym tematem były niezwykle serdeczne związki Leopolda Ungera z lubelskim Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej. Współpracował blisko z kierunkiem dziennikarskim Wydziału Politologii i kierującą nim prof. Iwoną Hofman. Publikował w wydawnictwie w UMCS kolejne książki dokumentujące heroiczne czasy paryskiej "Kultury”. Dwa lata temu, UMCS przyznał mu najwyższą godność akademicką – doktorat honoris causa. Również pod uniwersytecki adres lubelski trafi po śmierci archiwum Leopolda Ungera.

Towarzystwo Jana Karskiego już zapowiada wystąpienie do lubelskiego Ratusza o uhonorowanie Leopolda Ungera ulicą w Lublinie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!