sobota, 25 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Gdańsk: Pierwsza śmiertelna ofiara świńskiej grypy w Polsce. Wirus A/H1N1 potwierdzony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 listopada 2009, 11:57

37-letni mieszkaniec Pucka , który zmarł piątek w gdańskim szpitalu, miał wirusa A/H1N1. Potwierdziły to oficjalne wyniki badań - poinformował tuż przed godz. 12 pomorski lekarz wojewódzki dr Jerzy Karpiński.

- Jest to informacja druzgocąca dla nas, bo zmarł młody męzczyzna, ojciec trójki dzieci, który trafił do szpitala z pełną świadomością. Niestety nie udało się go uratować - powiedział dr Karpiński.

Mężczyzna z zapaleniem płuc trafił do gdańskiego szpitala w czwartek. Był w bardzo ciężkim stanie. W ciągu kilku godzin jego stan uległ dramatycznemu pogorszeniu. Zmarł w piątek około godz. 14. w wyniku ciężkiej niewydolności krążenia. Badania nie wyjaśniają jednak, czy to wirus grypy był przyczyną śmierci, bo 37-latek był też obciążony dodatkowo inną chorobą, która osłabiła jego organizm.

Z powodu infekcji wirusowej chorowało też dwoje dzieci mężczyzny, ale wyzdrowiały. Nadzorem epidemiologicznym objęto rodzinę mężczyzny, osoby, które stykały się z nim w pracy, a także pracowników szpitali w Pucku i Zakaźnego w Gdańsku.

Na Lubelszczyźnie grypa pod kontrolą

Zachorowań na grypę sezonową jest coraz więcej, ale jest to normalne o tej porze roku – zapewnia Janusz Słodziński, wojewódzki inspektor sanitarny w Lublinie. – Od początku roku na grypę w naszym województwie zachorowało około 15 tysięcy osób. Od czasu wybuchu epidemii grypy na Ukrainie nie odnotowaliśmy nagłego wzrostu zachorowań na naszym terenie.

W województwie w tym czasie o zarażenie nowym wirusem grypy A/H1N1 podejrzewano osiem osób. W dwóch przypadkach choroba się potwierdziła, pozostałe przypadki to chorzy na zwykłą grypę sezonową.

Jak rozpoznać nową grypę? – Z opinii lekarzy, którzy spotykają się z takimi przypadkami wynika, że nowa grypa objawia się wyższą temperaturą, utrzymującą się przez kilka dni i większym niż przy zwykłej grypie sezonowej osłabieniu organizmu i występowaniem silnych bólów – mówi Słodziński. Jednak bardziej powinniśmy się obawiać grypy sezonowej.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!