piątek, 24 listopada 2017 r.

Kraj Świat

Kierowca nie chciał wpuścić niepełnosprawnego na wózku do autobusu. Stracił pracę

Dodano: 29 lipca 2017, 08:02

Warszawa. Kierowca autobusu miejskiego, który nie chciał wpuścić do środka niepełnosprawnego na wózku inwalidzkim, stracił certyfikat, który umożliwia mu obsługę warszawskiej komunikacji. Przewoźnik Arriva, który realizuje przewozy dla warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego poinformował, że kierowca został również wyrzucony z pracy. 

- Zachowanie kierowcy było dla nas oburzające. Nie ukrywamy tego, złamał wszystkie możliwe zasady dotyczące obsługi pasażerów niepełnosprawnych w warszawskiej komunikacji – powiedział Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie. 

Jak dodał, kierowca w takim przypadku ma obowiązek pomóc niepełnosprawnemu dostać się do pojazdu.
- My jako organizator transportu drogowego certyfikujemy wszystkich kierowców. Podjęliśmy decyzję o tym, że temu kierowcy taki certyfikat zostanie odebrany. To oznacza, że nie będzie mógł wozić naszych pasażerów.

Czytaj więcej o: Warszawa
rtt
dede
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rtt
rtt (29 lipca 2017 o 12:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
brawo cholery, macie to swoje 500+, ludzie leżą pieprzą sie i rozmnażają i nic niem uszą robić a tu pracownikom karzą za jałmużnę wszystko robić, to jest nieerwica 80\% pracowników, zmęczonych praca za grosze
Rozwiń
dede
dede (29 lipca 2017 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"....że kierowca autobusu nie może opuścić miejsca za kierownicą w czasie postoju kiedy uruchomiony jest silnik ( regulują to np. odpowiednie przepisy kodeksu ruchu drogowego), a bez uruchomionego silnika nie działa na przykład wspomniany owy przyklęk....." tak nie może być, to by było bez sensu, jezeli tak jest to kierowca powinien jesc do sadu pracy
Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2017 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Obejrzyj film to zobaczysz zresztą to chyba logiczna.....czytaj treść ze zrozumieniem.....
Rozwiń
dylo- nie gość
dylo- nie gość (29 lipca 2017 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
o czyim  buractwie piszesz ? o swoim?
Rozwiń
Gość
Gość (29 lipca 2017 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiście winny kierowca......proszę zauważyć jaka jest znieczulica ludzi w autobusie....ludzi zamiast pomóc człowiekowi woleli szukać awantury i taniej sensacji ile czasu trwałaby pomoc mężczyzny który już zaczął nawet porównywać kierowcę do kaczyńskiego? znieczulica i brak życzliwości to cec***e nasze społeczeństwo. nie bronię kierowcy bo wina leży również po jego stronie ale......, o ludziach z autobusu szkoda gadać. szacun dla tych młodych gości którzy jednak bez kłótni rozłożyli podest. a zauważyłem na filmie, że kierowca uruchomił przyklęk autobusu....czyli nie można mówić, że nie chciał pomóc niepełnosprawnemu. chciałbym również zauważyć, że kierowca autobusu nie może opuścić miejsca za kierownicą w czasie postoju kiedy uruchomiony jest silnik ( regulują to np. odpowiednie przepisy kodeksu ruchu drogowego), a bez uruchomionego silnika nie działa na przykład wspomniany owy przyklęk. tak więc nie wina nie leży tutaj tylko po stronie kierowcy obojętność, brak życzliwości, egoizm, buta oraz chęć awanturowania się to powoli cechy, które zżywają się z nami polakami co mogliśmy zauważyć niedawno na ulicach a teraz w miejskim autobusie i za to jest mi coraz bardziej wstyd....!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!