piątek, 20 października 2017 r.

Kraj Świat

Łódź: Wpadł w szał po dopalaczach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 czerwca 2010, 12:21

Krzyczał nieludzkim głosem, jakby był w jakimś transie. Szarpał się, wyrywał, kopał i chciał wszystkich bić. 20-letniego mężczyznę, który wpadł w szał po zażyciu dopalaczy do ambulatorium łódzkiego pogotowia przyprowadzili koledzy.

– Młody mężczyzna zasłabł, grając w piłkę na boisku - relacjonuje Expresowi Ilustrowanemu dr Agata Rosiak-Mirowska, lekarz dyżurny Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego w Łodzi. – Gdy do nas dotarł, kontakt z nim był utrudniony, groziła mu utrata przytomności i zatrzymanie krążenia. Był w stanie zagrożenia życia. Podaliśmy pacjentowi tlen i leki. Gdy zespół karetki reanimacyjnej chciał go intubować, stał się bardzo pobudzony i agresywny. Nie widziałam nigdy takiej agresji.

Mężczyzna trafił na Oddział Toksykologii IMP przy ul. św. Teresy, gdzie przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej.

– Pacjent dostał szału, szarpał się, wyrywał, miał bardzo szybką akcję serca, nie można było nawiązać z nim kontaktu - mówi dr Paweł Czerniak, lekarz z Oddziału Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy. – Wymiotował czymś niebieskim. Otrzymał leki uspokajające i został uśpiony. Trzeba poczekać, aż toksyczna
substancja zostanie zmetabolizowana przez organizm. Trwa to już kilkanaście godzin. Stan pacjenta jest poważny.

Badania laboratoryjne wykazały obecność silnie pobudzającej atropiny, która została zmieszana z jakąś trującą substancją niewiadomego pochodzenia, a także marihuany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!